Miało być o czymś innym ale podjęłam wyzwanie rzucone przez Truskaweczkę
Kto mnie czyta ten wie, że ostatnio żaliłam się na ilość prac rozpoczętych.
Wyglądają z każdego kąta i dręczą moje sumienie.



Tak pomyślałam, że może taka publiczna spowiedź pomoże mi w dokończeniu tego chaosu?



1 szal cieniowanej Luny.
Zaczęłam go mimo iż od razu wiedziałam że nie wystarczy mi wełny ale ten wzór tak mi się podobał…



Wszystko przez Was :) myślałam że taki pled jest mały a Wy podałyście mi rozmiar dywanu…
Do tego złamałam szydełko nr 6:(



3 bordowa kamizelka
Tutaj czekam na gazetkę obiecała mi Basia.
Coś tam jest nie tak ze wzorem jaki mam.



Wełna od mamy, świetne kolorki.
Robiłam ze wzoru z gazety ale powiększyłam go i teraz nie mam pojęcia jak to skończyć.
Muszę zjechać do sklepu z ciuszkami i do czegoś przymierzyć.



5 bluzka kimonowa dla mnie
Została w Polsce bo nie miałam już miejsca w walizce a zrobiłam połowę…



6 szal od Reni
Cudne połączenie chusty i szala w sumie zostało mi bardzo mało



Najpierw zabrakło mi wełny teraz jest zbyt ciepły a więc zostawiłam na później



8 tunika lub sukienka z beżowej nitki
Po pierwsze jest gruba na zimę po drugie strasznie mnie bolę ręce jak ją robię…



9 niebieska tunika szydełkowa
No to moja robótka , którą kończę od 2 lat



10 szal ten z falbanami w wersji czarnej.
Podstawa już jest tylko nie mogę kupić odpowiedniej nitki na falbany



11 bluzka od dołu granatowa
Bo o niej zapomniałam



12 szal z białej himalyji
Przyszło lato



13 kamizelka z białej himalayi
A bo ja wiem?



14 mały sweterka dla dziecka
Musze go zszyć i doszyć guziki…



Idzie jak krew z nosa ale się staram



W sumie to ją poszerzam i chyba nie powinna być na tej liście

17 fioletowe coś
Zaczęłam robić dość dawno i utknęłam.
Teraz mając manekina powinnam dać radę.
18 tunika z kwiatami na dole
Zapomniałam o niej na śmierć,
19 zielony sweter
Robięgo z wełny jaką dostałam od Eluni
Tak go upchnełam, że dopiero wczoraj jak szukałam preapartów do Decu
go znalazłam


Tak więc to moja lista wstydu.
Żeby Was nie zanudzać nie umieszczam tutaj rozpoczętych prac w innych technikach.
Jak już pisałam wcześniej przy najmniej jedna praca musi być skończona, żebym zaczęła kolejną



Co do sroki
Dziękuję Wam z słowa wsparcia.
Mała zaczęła jeść i pić.
Nawet już jakoś krzywo ale lata.
Więcej problemów ma z chodzeniem.
Jednak teraz jesteśmy dobrej myśli.



Jutro losowanie Candy po raz 3.



Zapraszam

11 komentarze:

barbaratoja pisze...

Czy gazetka jeszcze nie dotarła? Właśnie natknęłam się na dowód nadania, wysłałam 11 czerwca;-)
Ups, ale nazbierało Ci się tych niedokończonych robótek.

Annasza pisze...

Trzymam kciuki za sroczkę! A lista naprawdę imponująca ;)))

Anonimowy pisze...

Marzenka! Padłam z wrażenia po przeczytaniu listy i już się cieszę na myśl o obejrzeniu tych prac po ich zakończeniu :) Mam nadzieję, że sroczka szybko wydobrzeje...
elkaj

Lucyna pisze...

Po lekturze tego postu pomyślałam czy też zrobić podobną "spowiedź" ale chyba sie nie odważe, bo obawiam się, że lista moich nieskończonych prac może być dłuższa:-) To co widać u mnie w paseczkach postępu to zdecydowana większość, ale jednak nie wszystko...
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

cieszę się,że sroczka dobrzeję- lista niesamowicie dłłłłłłłłuuga- myślałam, że tylko ja mam taki mętlik w swoich robótkach- wytrwaj w postanowieniu- pisz o sroczce "komunikaty" pozdrawiam Wanda

Grażka pisze...

Imponująca lista, ale znając Twoje zaparcie już niedługo wszystko będzie zrobione.
Cieszę się,że sroczka dochodzi do siebie.

Teresa pisze...

Oj, długa lista. Też niedawno miałam sporą.
Na początku miesiąca miałam tylko 4 zaczęte
prace(pisałam o tym), ale jakoś dziwnie się z tym czuję, więc nie wiem jak długo potrwa ten stan.
Pozdrawiam. Sroczkę też.

Anna pisze...

Przyleciałam tutaj z życzeniami- żyj dłuuuugo i zdrowo, twórz duuuużo i we wszelkich możliwych technikach, bądź zawsze uśmiechnięta i szczęśliwa- STO LAT albo i więcej!!!

Bardzo mi żal sroczki, aż mi zy w oczach staneły- biedulka :( Wierzę, że wyzdrowieje.

Prace na blogu tak śliczne, że aż dech zapierają :)

Pozdrawiam, Ania- maranta

Trzpiot pisze...

zaimponowałaś mi ilością wyzwań ;-)

mazionta pisze...

o matko kochana! to ja się chowam w kąt i już nie marudzę- mam tylko z 5 robótek zaczętych- to przy Tobie pestka:)

ciapara pisze...

Jak przeczytałam Twoja listę wstydu... to się mocno usmiechnęłam... co tam mój obrus zaczęty co leży 2 lata... jest przecież tylko jeden... :-))))

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena