Udało mi się skończyć chustę na bal charytatywny.
Pieniądze uzyskane z balu zostaną przeznaczone na pomoc dla dzieci z autyzmem.
Julek jest synem jednaj z nas Maknety.
Bal odbędzie się 27 listopada a więc jest czas jeszcze na zrobienie jakiegoś drobiazgu i wysłanie do Maknety.
Moja chusta już dzisiaj powędruje na pocztę.
Fotki okropniaste ale na żywo chusta jest naprawdę śliczna.
Znacie ją podobną zrobiłam jakiś czas temu ale tym razem zakończenie jest inne.
Tak więc chusta numer 16
Chusta jest duża i w moich ulubionych szarościach.
Mam nadzieję że znajdzie nowego właściciela i to z "kasą":)
Rozpiska wełny
Moher Lux HiMalaya
Poszły 3 motki w tym 1 na samo zakończenie
3x 150m=450m
Razem 36,550km





