Połechtana komentarzami o moich jajkach postanowiłam wziąć się za czerwoną damę. Wyciągnęłam materiał niteczki i zabrałam się za rozliczanie kanwy.
Raczej nigdy tego nie robiłam ale teraz jakoś tak postanowiłam to zrobić.
I wiecie co?
Piotruś kupił mi za małą kanwę...
Na szerokość jest ok ale na wysokość brak jej 40 krzyżyków.
Jeny właśnie odczytałam na samym dole i małymi literkami że gotowa dama powinna mieć 20/30cm.
Moja na 10 cm ma 30 krzyżyków.
Była by strasznie duża:(
Dzięki Waszej pomocy znalazłam coś takiego.
Myślicie że to dobry rozmiar? I tutaj moje pierwsze pytanie kanwa jest cudna beżowa ze złotą nitką.
Na pewno znajdę dla niej zastosowanie.
Czy jest taka tylko o troszkę mniejszym splocie?
Co do jajka z fiołkami okazało się, że nie mam ani jednego koloru muliny.
Tak więc jestem zmuszona czekać do kwietnia jak pojadę do kraju.
Do tego zastanawiam się czy tą podstawkę robić tak jak na wzorze czyli nie pasującą do tamtych dwóch czy po prostu przerobić na taką samą.
I oryginalnie są tam białe linie a w dwóch pierwszych złote
i srebrne.
Myślicie że jak dam srebro zamiast bieli będzie ok?
Jednak nadal nie zrażona grzebałam w pudełku z wszystkim do haftu.
Ostatnio znalazłam kilka małych wzorów i bardzo chciałam coś wyszyć.
Pierwszy z nich to cudna sakiewka z kwiatkami.
Same zobaczcie.
Ale co to za nici?
I czy jest gdzieś ich przelicznik na na DMC lub Anchor?
Innych nie posiadam...
Po przeliczałam sobie fantastyczny ten przelicznik.
Teraz muszę popatrzeć czy coś z tych kolorów mam:)
Czy te nici będę podobne do pierwowzoru?
Trzymając nerwy na wodzy otworzyłam kolejny obrazek.
Od lat moją miłością są koliberki.
Chciałam maleńkie i znalazłam maleńkie do tego z fuksją też moją miłością.
I kolejna katastrofa wzór nie jest czytelny.
Powiem tak jeszcze z 3 lata temu bym to wszystko rzuciła w kąt i nie wracała znowu do haftu przez 15 lat.
Ale teraz proszę Was o pomoc.
Z przelicznikiem, wzorkiem z kolibrami i kanwą.
Uściski Lacrima
Zrozpaczona idę sobie poszukać gotowych wzorów wraz z nićmi ...