Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamotanie maszynowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamotanie maszynowe. Pokaż wszystkie posty

Kilka lat temu szalałam z poduszkami. 
Powstały wtedy 4 sztuki pasujące do siebie.
Jedna z nich spodobała się znajomej ale ona chciała inne zakończenie.
I tak powstał ten model. 


Tych poduszek będzie więcej bo mam kolejne zamówienia. 
Na szczęście jedno z nich jest w innym kolorze :)

Na liczniku 
Do zrobienia tych poduszek poszły 4 motki Maxi 
to znaczy troszkę mniej ale wcześniej nie liczyłam rozpoczętego motka na jajka :)

Kordonek Maxi 565 m 
szydełko Tulip 1,75 mm
4 x 565 m =2260
Razem  5 696
Szaleństwo świąteczne trwa.
Powstała zawieszka na okno .
Pierwotnie miała być taka 


 Mam nadzieje ze widać drobne koraliki





Ale potem przypomniałam sobie o listkach







Chyba będę wieszała zamiennie :)

Kolejne ściereczki tez już gotowe. 




Tym razem zamiast koronki wstawka szydełkowa.    




Ozdobny ścieg maszynowy. 


To gotowa ściereczka  ja ja tylko ozdobiłam




Listki


Wracam do szycia Lacrima
A wiec czas wyciągnąć maszynę do szycia.
Powstają kolejne wieszaczki



 Wydruk na papierze do naklejania.




 I ozdobne detale



 i ściereczka

 
Koronka jak zawsze szydełkowa
 
 
trzeba na czymś ja zawiesić .
Wczorajsze prace na maszynie znajdziecie tutaj KLIK 
Do kolejnego wpisu Lacrima


 
Na finał 2018 przeznaczyłam kilka fantów.
Zostaną zlicytowane w Norwegii w Hagesund.
Łapacz snów.







Ozdobna ściereczka do kuchni 

Z szydełkową koronką.  

Oczywiście można ją powiesić

 
" Ubranko na wieszak"










Ramki z Decu.



Chustecznik i lusterko 



Pozostaje trzymać kciuki za jak najwyższe licytacje.
W końcu to w szczytnym celu.

Z tej samej wełny co ostatnio KLIK  zrobiłam sukienkę.




Inspirowałam się tym zdjęciem z internetu KLIK
Sukieneczka będzie na chłodne wieczory.

W tak zwanym miedzy czasie uszyłam spodenki.


To moje pierwsze szycie z dzianiny,.



Okazało sie ze nie taki diabeł straszny jak go malują.
Kolejne dzianiny czekają.
Miłego tygodnia ja wracam do drutów i maszyny.

Buziaki Lacrima
Kolejna sukienka gotowa.


Do kompletu zrobiłam sweterek na drutach.
100 % bawełna 




Całość prezentuje sie bardzo ładnie.




Miłego dnia Lacrima.

Dzisiaj będzie długo .


W zeszłym tygodniu przeprosiłam sie z maszyną do szycia.
Szyłam jakieś drobiazgi ale nie ubranka dla dzieci.
Ostatnie większe szycie odbywało się 15 lat temu....
Jeszcze w zeszłym roku kupiłam masę materiałów.
Ale bałam sie z nich szyc .
I tutaj wpadłam na pomysł.
Na pierwszy ogień poszła bluzka, która leżała od dawna czekając na lepsze czasy.
Nie pomyślałam żeby zrobić zdjęcia przed popruciem.


Ale tutaj możecie zobaczyć jak wycinałam karczki z rękawa.


Połączyłam to z białą bawełną.
Karczek wycięłam według gotowego wzoru z Burdy.
Ale tutaj macie świetny kurs jak uszyć podobną sukienkę z dużymi kieszeniami. 


Tak wygląda z tyłu. 



Widać z szyciem jak z jazdą na rowerze bo nie miałam żadnych problemów.
Leyla wygląda w niej świetnie a wiec powstanie z tego wykroju co najmniej jeszcze jedna sukienka.
Ponieważ w Norwegii pada od ponad tygodnia a ma padać jeszcze kilka dni do sukienki dopasowałam sweterek, który robiłam 7 lat temu.
Wzór do niego i opis jest tutaj 


Guziczki kwiatuszki.



Mam nadzieje ze Wam podoba się tak samo jak mnie i wnusi.  
Na koniec kolejna serweta na drutach.


8 lat temu robiłam ja w czerwieni.


Buziaki Lacrima
Czy ktos juz wiem czemu blogger wyswietla posty po kilku godzinach???

Wczoraj uszylam po raz pierwszy sukienke dla Leylii.
Karczek zrobilam chyba jeszcze w zeszlym roku po wiadomosci ze bede miala wnusie.
Sukienka bedzie na wiosne jak mala zaczne chodzic.

Zdjecia robione pomiedzy ulewa a zwyklym deszczem...


Z tylu sa guziczki.


I koronka na dole.



Sukieneczka uszyta z materialu PATCHWORK 55x45,5 cm
Nestety nigdy na stronie internetowej nie moglam nic znalesc...
Tutaj wklejam link do serii KLIK



Udalo mi sie skonczyc tez kolejne 3 ubranka na wieszaki.


Male elementy szydelkowe zrobilam z cieniownego kordonka.


Ozdobna tasma ma pewnie tyle lat co ja...
Dostalam ja z kilkoma innymi lata temu od jakiejs dobrej duszy.
Tak naprawde nie mialam na nia pomyslu do urodzin Leylii:)
Do tego ozdobny scieg maszynowy.


I mamy juz 9 wieszakow KLIK


Zrobilam kilka wykrojow i po malu zabieram sie za dalsze szycie.
Milego dnia Lacrima