Zacznę od skrócenia tipsów:)
Teraz są o połowę krótsze ale równie ładne.


Zapomniałam pochwalić się wygranym Candy u Mordki
Wygrałam jakiś czas temu ale swoje śliczne markery mogłam zobaczyć dopiero po powrocie do domu.


Prawda że śliczne, a przede wszystkim praktyczne?

W piątek odebrałam od listonoszki coś co powaliło mnie na kolana.
Pamiętacie cudowny wieniec jaki wygrałam również w Candy?
Jola postanowiła mi podesłać jeszcze 4 gazetki.
2 dla inspiracji flory stycznych , 1 to szydełkowe dekoracje.
Ale wśród nich jest "skarb" Burda z serwetami na drutach.
Mam w swoich zbiorach już 3 Burdy o tej tematyce,
ale tej nie mam.

Cieszę się jak mała dziewczynka:):):)

A wczoraj przyszła paczka tym razem z zakupionymi serduchami.
Jakiś czas temu znalazłam w sieci cudownego
Ośmieliłam się napisać do właścielki i udało się, mam!
Na żywo są obłędne takie duże i cudownie wykonane.

Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim dziewczynki.



Po powrocie od manikurzystki na korytarzu zastałam zamówione warzywa na weki.
Ledwo udało mi się znaleść miejsce na stopę żeby się przedostać do kuchni:)

Wczoraj  zawekowałam moje kolorowe sałatki.


Chutney, nasz ulubiony




Tym razem fotki bez serwetek nie mam po prostu na nie czasu:)

Piotr zabrał ze sobą do Oslo gruszki w zalewie w ogromnym słoiku (zapomniałam zrobić zdjęcia...)
Do tego nalewki z białych, czerwonych malin i moją najukochańszą nalewkę ziołową.
Skończę je jak wrócę do Norwegii.

Dzisiaj czas na patisony, kabaczki i pomidorki
a popołudniu jadę do Galerii na spotkanie z dziewczynami.
Życzę Wam miłego dnia:)

Rozpiska weków
Kolorowa sałatka 20 szt
Chutney 6 szt
Modra kapusta ze śliwkami 13 szt
Gruszki w zalewie 1 słój
Razem 199 szt

7 komentarze:

Teresa pisze...

Smaczne zdjęcia.
Na Burdę z wzorami serwet apetyt mam wielki.
Modra kapusta bardzo mnie kusi. Chyba też ją popełnię. Dzięki, że podajesz przepisy. Pozdrawiam:)

3nereida pisze...

Niedość , ze pzrepisy niebanalne to jeszcze wszystko takie slicznie , apetycznie kolorowe . Gratuluję zwycięstw i pięknych nagród .

Anonimowy pisze...

Jesteś pracowita jak mróweczka. Zawsze podziwiam Twój zapał do robienia weków, bo u mnie to co najwyżej zapał do jedzenia :)
elkaj

ROMA pisze...

No,no - pazurki to masz jak kocica!Pięknie wyszły! Wrzuć na bloga jakiś nietypowy wzór z tej burdy. W dostępnych w Polsce gazetkach robótkowych ciężko znaleźć coś godnego uwagi, wzory często się powtarzają.

Lacrima pisze...

Roma ciężko będzie bo wszystko jest takie piękne może chociaż napisz jaki kształt Cie najbardziej interesuje i wielkość?
Elu cos tam dzisiaj do kawki otworzę.
Stęskkniłam sie bardzo z Tobą:):):)
Dziękuję Wam za komentarze jeat mi bardzo miło:)

AURELIA pisze...

Piękne te słoiczki, przepis na chutney, już sobie zciągnełam, muszę go wypróbować, coś smakowicie wyglada:)
Goraco pozdrawiam.:)

Aurelia pisze...

Zrobiłam w lecie ów Chutney, ale nie wiem czy przypadkiem zielony pieprz nie miał być marynowany?
Dałam normalny, zielony ziarnisty.
Jakoś to mnie nurtuje.

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena