Właśnie złapałam chwilęoddechu pomiędzy wekowaniem i spieszę pokazać nowe pomysły.
Moje weki zyskały nowy wygląd dzięki cudownym etykietką cudem znalezionym w sieci.
Ich projektantką jest bestyjeczka
Jeszcze raz Bardzo Ci Dziękuję

Kolejny cukier tym razem suszony z melisą i miętą.
Naprawdę szkoda, że nie może poczuć tego zapachu.
Ja jednak zastanawiam się nad jednym, jako osoba nie słodząca kawy ani herbaty kiedy to spróbuję?:)

Ta etykieta powstała po znalezieniu ziół w sieci.
Jednak po wydrukowaniu okazła sie za duża na ten słoiczek:)
Cały zapas cukru mam w takich małych i nie chcę go przekładać coś wymyślę jakoś dowiążę pewnie:)



Teraz sól
Jest to sól morska wymieszana ze zmielonymi ziołami
bazylią zieloną
bazylią czerwoną
tymiankiem
i papryczką exstra hot red chillies


Sól mniej wyrafinowana
liście pietruszki
liście selera
lubczyk



W sieci znalazłam również informacje, że taka sól powinna być przechowywana w ciemnym pojemniku.
Ja na przyszły rok napewno zrobię jednakowe pojemniczki Decu.

Cukier melisa i mięta 4 sztuki
Sól z bazylią 4 sztuki
Sól z lubczykiem 4 sztuki
Razem 75 sztuk
Nici na 1 serwetkę 25m
Razem 24,120km

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Podziwiam szczerze jakie śliczności robisz :) Pozdrawiam, Elżbieta.

reni pisze...

super...pozdrawiam

Agnieszkasz123 pisze...

PIĘKNIE WYGLĄDA TAK ZAPAKOWANY SŁOICZEK ;) Tak po babcinemu ;) (Oczywiście w tym dobrym znaczeniu ;)
Pozdrawiam, Agnieszka.

Florentyna pisze...

Jesteś niezwykle pracowita:-) Podziwiam!
I jeszcze te słoiczki tak pięknie ubrane...
Pozdrawiam cieplutko (chociaż za oknem u mnie jesiennie i deszczowo).

Lacrima pisze...

Bardzo dziękuję za takie miłe komentarze:)
Właśnie ostatnie weki z dnia dzisiejszego się pasteryzują. Zostało mi jeszcze szybko machnąć serwetkę na jeden z dżemów.
Agnieszka123 ja właśnie lubię takie "babcine"klimaty :):):)
Florentynko a u nas ponad 20 stopni dzisiaj było i jak na wekowanie to trochę za ciepło szczególnie jak słonko za oknem.

Piuma (Asia) pisze...

Lacrimo! Jakich koralików używasz do firanek?

izary pisze...

skoro nie słodzisz kawy i herbaty, moze wykorzystasz do deserów?Zresztą trafią sie z pewnością cukrzący goście, którzy to wykorzystają :):)Po raz pierwszy stykam się z takim ,,smakowym,, cukrem, ciekawy i oryginalny pomysł,

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena