Jeszcze brak im karteczek i wstążek, ale wyglądają tak.
Dalsze lakierowanie strasznie mi utrudnia sroka.
Gadzina latając po pokoju zazwyczaj ląduje na miejscu gdzie stoją prace.
Odwołuję właśnie poleciała w kierunku okna i wisi na mojej koralikowej firance…
Wczoraj zrobiłam rachunek sumienia i wyszło mi , że mam rozpoczęte 15 prac szydełkowo drutowych.
Możliwe iż Was zaskoczę, ale jak na mnie to bardzo mało i tylko jedna tunika czeka na wykończenie od 2 lat reszta tegoroczna.
Zazdroszczę Wam pogody u nas zrobiło się zimno i pada.




















































