Mala przerwa w pokazywaniu ciszkow dla dziecka.
Nie dlatego, ze mi sie skonczyly tylko dlatego ze nie mam weny do robienia zdjec:)
Tak wiec dzisiaj 2 male , zapomniane serwetki na drutach z nowych wzorow.
To kolor lliowy nie do ujecia przez moj aparat.



A to jasny blekit...



I zeby nie bylo ja rowniez czytam.
W tym roku przeczytalam juz 2 ksiazki a ze na styczen za pozno to pokazuje je razem.
Tym samym dolaczam do zabawy u Maknety KLIK




Wiekszosc osob pisze recenzje na temat przeczytanch ksiazek.
Ja raczej tego nie bede robila.
Jak mi sie sie cos nie podoba to staram sie nie komentowac:)
Powrot na Staromiejska...ma swietne recenzje ale ja nie lubie ksiazek, w ktorych po kilku stronach wiem jak ksiazka bedzie dalej wygladala.
Do tego ten patchwork, rozczarowalam sie po wpisaniu w google myslalam ze wyglada inaczej:)
Ale jest to opowiesc o robotkach blogu i milosci a wiec jak ktos chce.
Przepis zycia...troche lepszy ale znowu ale.
Najpierw sie denerowalam na bohaterke a potem jak juz sie zaczelo wszystko ukladac to autorka tak przyspieszyla ze zamknela wszystkie watki w 3 zdaniach.
Gdyby chociaz jeden przepis na mufinke byl tam podany ale nie:)
Obie ksiazki pokazane sa na polowie firanki szydelkowej.
Moze kiedys ja skoncze.
Wracam do skonczenia opisu sukienki dla dziewczynki.
Powinnam go pokazac w srode.
Milego tygodnia Lacrima.
Dzisiaj koejne malenstwa .
Jako pierwsza tuniczka.


Malenki dodatek dla rozjasnienia.


Do tuniczki jest czapeczka.


Z tylu zapinana jest na guziczki aby latwiej bylo ja wkladac.


I jeszcze raz razem:)


 Kolejne malenkie skarpeteczki z resztek.


Biale sa odrobine wieksze od rozowych.

Nie lube pokazywac rozpoczetych prac ale od 2 dni mam drutach ocieplacz do wozka.
Najpierw prulam toto 3x bo zle rozpisalam wzor.
A teraz zastanawiam sie czy nie jest za szerokie:)
Za tydzien przyjedzie wozek to dopiero bede mogla przymierzyc.


 Zrobilam 50cm i musialm odlozyc...
Do tego zaczelam rozbic sukienke na drutach z opisem mam nadzieje skonczyc za tydzien.
Serwetki czekaja na upiecie .
Przybylo tez welny i lista prac zamiast sie kurczyc jest coraz dluzsza....
Milego weekendu Lacrima.
W zeszlym roku odebralam telefon.
Mamo musisz zrobic nam rekawiczki.
Robie na drutach od lat ale rekawiczek jakos nigdy nikt nie chcial:)
Dzieci zakupily welne, wzor i .... 1 para wyszla za duza dostal je brat zamawiajacej.
Potem wystarczylo zmienic welne i udalo sie gotowe powedrowaly do Yngvill.
Ocencie same:)



A to mitenki juz dla mnie.
Nie zawsze szewc bez butow chodzi.




Na zdjeciu wyraznie widac troszke kszywe oczka sciagacza.
Welna jest ze sztywna nitka opalizujaca.
I niestety to koszmar.
Welna to prezent ale pewnie sama bym ja kupila bo lubie jak sie swieci.
Mam ja jeszcze w bieli i fiolecie i nie do konca wiem co z niej zrobic bo to boucla i ta nitka nadaje jej twardosci.
I jak widac ,wyglada jak pierwsza praca na drutach:)

Tutaj link do mitenek KLIK
Przypominam o moim Candy KLIK
Milego tygodnia Lacrima.

Nie ma co sie rozpisywac.
Pajacyk robilam ze zdjecia znalezionego w sieci.


Uwielbiam go bardzo mi sie podobaja te kolory:)




Musze skonczyc kilka rozpoczetych prac dla Leyli.
Bedzie co pokazywac.
W poniedzialek zaskocze Was czyms innym niz ciuszki dla dziecka:) 

Wczoraj pytalam o link do jednego z blogow.
Oczywisce jestescie kochane i bardzo szybko go dostalam.
Napisalam do Malgosi i okazalo sie ze jej blog zostal skradziony.
Bloga miala zapasowego ale wszyscy znajomi znikneli.
Jak dla mnie to jeden z najpiekniejszych blogow dziewczyna ma zlote rece polecam.
Kiedys blog "a wszystko co kocham" KLIK
I nadal czekam na odpowiedz Mari Koper jak wejsc na Waszego bloga oraz czy ktos pral skore z owcy z Ikea???
Buziaki zmykam do dziergania Lacrima
Dziewczynki szukam bloga A wszysko co kocham .
Przez ostatnie dwa lata zaniedbalam swojego bloga i moje kontakty z dziewczynami sie pogubily.
Szczegolnie po zmianie laptopa.
Ale postanowilam poodwiedzac blogowe kolezanki i widze jakis dziwny wpis zamiast cudow Margot.
Do tego dochodza blogi na ktore nie mam pomyslu jak wejsc.
Trzeba byc zalogowanym na google albo sama nie wiem co.
Maria Koper w jednym z kometarzy napisala ze beda szyc ciuszki dla dziecka.
I co otwiera mi sie jaks glupota zadnego bloga nawet nie mam jak do Niej napisac:(
KLIK

I jeszcze jedno :)
Czy ktos z Was pral skore z owcy Ikea?
Nie chodzi mi o rady znalezione w sieci tylko o sprawdzone sposoby.
Buziaki Lacrima


Tak jak obecalam.
Dlugo myslalam nad tym co moze sie Wam spodobac.
Najpierw mialy bys serwetki do koszyczka.
Ale ze zdumieniem odkrlam ze nie mam ani jednej.
Oczywiscie wzielam druty bo syn w Polsce czeka na taka.
Teraz wystaczy upiac.
Ale w rece wpadla mi dosc dawno dziergana chusta w szalonyc kolorach.
Taka co kazdemu poprawi nastroj w te pochmurne dni.


Chetnych zbieram do 1 marca.
Losowanie i wynki 2 marca.
Nic wiecej mi sie nie chce pisac:)
Powodzenia Lacrima.

Lubie zime ,taka ze sniegiem i lekkim mrozem.
Ale teraz za oknem plucha i strasznie to wyglada...
Tak wiec na przelamanie tego co za oknem, cos w zieleni no raczej to psiatacja ale co tam.
Maly komplecik spodniczka z kamizelka dla Leyli.



Tutaj mozecie zobaczyc jak zakonczylam sciagacz w spodniczce KLIK
Tutaj wzor muszelek KLIK
A tutaj daromowy wzor spodniczki, ja oczywiscie patrzylam tylko na zdjecie bo chcialam zaczac od dolu tymi muszelkami...KLIK
Tam jest masa wzorow nic tylko dziergac.

Jesli komus za malo zeleni to chcialam pokaz olej ziolowy.


Zawsze trzymam jakis w lodowce.
Tym razem oreagano, czosnek, pieprz kolorowy i papryczka chilii.
Wystarczy poczekac jakies 2 tygodnie i gotowe.

Dwa dni temu na blogu Koroneczki ukazal sie swietny post.

A Ty co wyrzucisz w tym miesiacu?

KLIK
Polecam przeczytac .

W poniedzialek zapraszam na Candy.
Milego weekendu Lacrima.

Po zwyklych sciagaczach KLIK i troszke bardziej ozdobnych KLIK
czas na cos bardziej skomplikowanego.

Jakies 3 tygodnie temu wzielam  do reki szydelko, druty i welne.
Znalazlam zapisane zdjecia z sieci i utknelma po kilku minutach.
Postanowilam dopytac sie madrych glow na Marancie.
I udalo sie najpierw byl film ktory pomogl .


Jednak po zrobieniu cudnych muszelek


 zaczelo sie dziac cos zlego.
Praca zaczela sie zwijac.


I znowu myslalysmy z dziewczynami dlaczego.
Odpowiedziec okazala sie prosta, po muszelkach nie moze byc zwylka praca musi byc scieg francuski lub sciagac.


Jak przy zwyklej pracy gdy nic nie damy na dole zacznie nam sie zwijac.
Tutaj widac jak sobie poradzialam ze spodniczka,
bo nie bardzo mialam ochote ja pruc.
Tak wiec podszylam to koronka.


Na zdjeciu widac jak wysoko jest koronka.
Gdyby byla nizej i tak by sie zwijalo.
Podczas szukania tych muszelek znalazlam cos fajnego.


Jeszcze tego nie robilam a wiec nic na ten temat nie wiem po za tym ze mi sie podoba:)

Do skonczenia zoltej spodniczki potrzebuje napow:)
Za to zielony komplet pokaze w piatek.
Podsumowujac juz wiem dlaczego do tej pory nie natknelam sie na zadna gotowa prace tym wzorem.
To po prostu musialo sie zwijac:)
Za tydzien cos co zauroczylo mnie ostatnio, piekne rozpoczecie pracy kwiatkami.
Buziaki Lacrima


Po pierwsze chcialam napisac o moim zdrowiu.
Czesto pytacie  jak tam.
Jestem po terapi jodem i na dzisiaj wyglada to super.
Jedyna niedogodnosc to branie do konca zycia jednej tabletki i badanie poziomu hormonow co 3 miesiace.
Az glupio mowic ze mialam raka.
Na szczescie rak pecherzykowaty tarczycy jest latwy do leczenia.
Oby tak dalej .

Po drugie w czwartek dostalam prezent od siostry.


Na dole zdjecia jest taka mala lodeczka.
Jak chodzialm do technikum odziezowego mowili nam o takich maszynach ale pierwszy raz nie tylko taka widze ale i mam.



Sprawdzalysmy jest z 1924r.


Jestem zachwycona to juz moja druga stara maszyna.
Tamtej jeszcze Wam nie pokazalam ale kiedys toz robie.

Po trzecie w piatek okazalo sie ze wygralam konkurs w Szufladzie.


Link KLIK 

Tutaj wiecej zdjec koca.
Link KLIK

Ale za to nie wygrala w zadnym Candy.
Rownowaga w kosmosie zostala zachowana.
A zeby bylo jeszcze fajniej w przyszlym tygodniu oglosze swoje Candy, a co tam szczesciem trzeba sie dzielic.
Wasza Lacrima

Uwielbiam motyle:)
Do 26.02


Link KLIK



Baaaardzo bym chciala:)


Link KLIK



Same cuda:)


Link KLIK


Wiosenne cudenka.



Link KLIK


W sumie dzisaj bede marudzic:(
Szperajac po sieci niestety natknelam sie na oblede zakolanowki.
Zdjec jest masa sama zapisalam okolo 20:)
Osobiscie wybralam to.





Dobralam 7 kolorow pasujacych do siebie.
Poszlam do Intensywnie Kreatywnej bo to od niej nauczylam sie dziergac malenkie skarpetki.

I zaczelam dzierganie.
Pewnie szlo by mi lepiej gdyby nie jakas zaraza ktora powalila mnie tydzien temu.
Ale uparta jestem,po jednym dniu mialam takie cos.


Jak widac na zdjeciu obie skarpetki robie razem.
Pewnie bedzie trwalo ich zrobienie dlatego nie chcialam zeby sie roznily.
Wczoraj udalo mi sie dodziergac do tego momentu.


I teraz zaczynaja sie schody.
Do tej spory wydziergalam cale stosy skarpetek.
Tylko one raczej byly malenkie:)


Jak mam dziergac powyzej kostki zeby ladnie sie rozchodzily zakolanowki.
Moim pomyslem jest dodawanie oczek po 4 w rzedzie po jednym z bokow i w polowie tylu i przodu.
Tylko co ile rzedow zeby nie wyszlo cos koszmarnie szerokiego?
Ktos moze widzial jak je robic w sieci?
Szukalam ale nic nie znalazlam.
A moze ktos sie przylaczy do dziergania?
Jakas dobra dusza ktora bardziej sie zna?
W poniedzialek znowu cos dla dziecka a jesli beda jakies postepy w zakolanowkach to sie pochwale.
Milego weekendu Lacrima.
Tutaj znajdziecie 1 czesc ktora byla poswiecona zwyklym sciogacza.
Dzisiaj cos ladniejszego.
Juz kilka prac pokazywalam tym wzorem.
Nawet nie wiem jak sie nazywa.
Ja mowie na niego zabki.
Jest swietny do prac robionych na okraglo jak i sweterkow zapinanych.
Tak wyglada gotowy sciagcz.



Nabieramy odpowiednia ilosc oczek.
Przerabiamy 8 rzedow.
Jesli jest to zapinany sweter to odwracamy prace na lewa strone i tutaj zaczynamy robic nasz sciagacz.
1 oczko brzegowe 2 razem , narzut, 2 razem, narzut itd oczko brzegowe.
Ja zawsze robie to na lewej stronie bo jesli zrobie na prawej to mi osobiscie brzydko zamykaja sie oczka i potem po zlozeniu pracy widac te narzuty.
Inaczej jesli robimy na okraglo wtedy oczywiscie robimy to na prwej.


Tak to wyglada na prawej.
Widac bardzo ladne dziurki.
Przerabiamy 8 rzedow .
9 rzad na lewo .
Tak jak widac na zdjeciu.


Teraz czas na szycie.
Jednak znacie mnie nikt mnie nie zmusi do szycia jesli jest to niepotrzebne:)
Jak widzicie da sie to zrobic szydelkiem.


Uzyskujemy ladne zakonczenie.
Musimy bardzo uwazac gdzie szyjemy lub szydelkujemy aby nie bylo tego widac z prawej strony.
Dla osob mniej wprawnych polecam przypiecie tego szpilkami lub nawet fastryge.
To welna i moze nam sie gdzies naciagnac.


Osobiscie bardzo lubie ten sciagacz.
Nic sie nie zawija , ladnie wyglaa i jest super prosty.

Kilka przykladow.
To spodniczka robiona od gory.
Ale w jednym i drugim przypadku siagacz ten na pasie byl zrobiony po skonczeniu pracy.



Moze ktos widzial na Youtube jakis film z tym sciagaczem?
Chetnie go umieszcze tutaj.
Zawsze latwiej jest zrobic cos z filmu.
Podaje kolejne linki jakie znalazlam w komentarzach:)
Antonina pokazuje jak to zrobic bez zszywania.
Link KLIK
A tutaj masa rozpoczec i zakonczen.
Link KLIK

Dzieki za pomoc tak jak pisalam takich postowo znajdziecie mase w sieci.
Te sa bardziej dla mnie ale jak sie komus przydadza to bardzo mnie to cieszy.

Za tydzien polaczenie drutow i szydelka.
2 tygodnie temu przez 2 dni rozwiazywalam ten problem z dziewczynami z forum Maranciaki:)
Udalo sie i wszystko to Wam pokaze.
Buziaki Lacrima.