Wczoraj wieczorem byliśmy na fantastycznej imprezie.
Jak wiecie w tym roku koncert Eurowizji odbywa się w Oslo.
Od jakiegoś tygodnia po mieście widać masę aut obklejonych reklamami.
Wszędzie już pełno gwiazd.
Wczorajsza impreza została zorganizowana przez
Impreza rozpoczęła się o 18 ale my przyjechaliśmy na 20.
Minus nie było już miejsc siedzących , plus za parę minut miał zaśpiewać Marcin.
Przed koncertem można było zrobić sobie fotki .


Marcin i jego grupa okazali się przesympatyczni.
Fantastyczni ludzie rozmawiali z każdym.
Już na miejscu okazało się , że posłuchamy nie tylko jego utworu konkursowego Legenda



Najpierw na scenę Marcin zaprosił Namh Kavanah reprezentantkę Irlandii



Ze Słowacji zaśpiewała Kristina niestety coś ze sprzętem było nie tak i biedna dziewczyna śpiewała akapella .
Bardzo ładna i przesympatyczna osoba




Z Białorusi mogliśmy posłuchać tego pierwszego chłopaka




Cały Koncert był świetny ale mnie powalił duet Marcina z… no właśnie nie pamiętam z kim…
Na zdjęciu właśnie ta dziewczyna w objęciach mojego męża i jego kolegi :)

Zaśpiewali razem arie z Upiora w Operze.
Uwielbiam Upiora w Operze i padłam na kolana takiego wykonania jeszcze nie słyszałam.
Marcin zaśpiewał jedną zwrotkę po Polsku ludzie w Pubie M3 oszaleli.


Gratulacje dla organizotorów :)

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Upior powalil mnie na kolanka. Sama z checia bym posluchala na zywo takiego koncertu :) :) Beti.Wiki

Anonimowy pisze...

no ja się Piotrowi nie dziwię że ją obejmował :) cieszę się że znajdujesz czas w tej Twojej Norwegii na chwile wypoczynku i zabawy
Agusia ;)

Pandora pisze...

Miałam przyjemność oglądać Marcina w teatrze Roma właśnie w Upiorze, wrażenia nieziemskie, aż troszkę zazdroszczę, że mogłaś oglądać Eurowizję na żywo :)

Lacrima pisze...

Pandora to był koncert przed Eurowizją dla Polonii:)
Dzisiaj będziemy oglądać koncert w TV.
Jednak dzięki temu co widziałam inaczej będę na niego patrzeć.
Beatka wiesz co zapomniałam Twojej mamie zostawić płytę...
Siostra szkoda, że samolot tak późno wylądował

MADLINE pisze...

Jestem fanką Eurowizji, marzę by kiedyś byc na widowni podczas finału. Zazdroszczę Ci tego koncertu - musiało być fantastycznie. :)

Publikowanie komentarza

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena