20 sierpnia mój syn sie żeni:)

I jak każda dumna matka stanęłam przed problemem co na

 siebie włożyć...

Powiem tak nie było łatwo, za krótkie,  nie ten kolor, nie 

pasuje dla matki itd itp.

I tutaj przyszła mi z pomocą siostra, która wypatrzyła ta 

sukienkę.


Cudowna czerwień, długa do ziemi, klasyczna.



Wyglądam i czuje sie w niej świetnie.

Jest tylko jeden mały problem ona nie ma rękawów i lekko 

odstaje z przodu .

 Co powoduje ze widać część stanika.

 Powiesiłam sukienkę na manekinie i tak sobie na nią 

patrzyłam. 

Przypomniało mi sie ze jakieś 2 lata temu zapisałam wzór 

na rękawki . 

Bardzo mi sie podobały ale nie miałam do czego ich zrobić.

Tak wygląda z rękawkami. 



Optycznie poszerzyła ramiona i od razu wygląda na 

szczuplejsza w pasie. 



Co Wy na to?

 Zostawić rękawki?

A tak będę wyglądała z marynarka.  


W zeszłym tygodniu walczyłam jeszcze z tunika :)



Kto obserwuje mnie na FB wie ze robie i pruje:)

Ale jestem juz na etapie "za chwile" zaczne dzielic prace na 

rekawy, tyl i przod:)


Planem na ten tydzien jest zrobienie poduszki na szybka 

wymianke:)

Wracam do tego wzoru.


Przeszukalam caly strych szukajac odpowiedniej nitki na 

szczescie  udalo sie.

Kto chetny wzor znajduje sie tutaj KLIK

Milego tygodnia Lacrima.

16 komentarze:

Jaddis pisze...

Ja bym nie doczepiala tych rękawów bo nadają sukience jarmarcznego charakteru.A po co szpecić coś co jest ładne i eleganckie?

Anonimowy pisze...

A ja bym zostawiła te rękawki są super mam tylko ale co do żakietu spróbuj coś lżejszego pozdrawiam

Kasia J. pisze...

Nie wiem, co Ci doradzić... Jednak na manekinie suknia inaczej wygląda, a na Tobie pewnie inaczej. Zrób tak, żebyś Ty się dobrze czuła.
Suknie piękna :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Kasias pisze...

Mnie sie te rekawki podobaja, chociaz wolalabym zobaczyc na Tobie jak sie ukladaja bo manekin to tylko manekin. Moglas tez zrobic sobie bolerko w calosci i narzucic zamiast tego zakiecika i tez byloby ok. Tuniczka cudna, piekny wzor i ladnie sie uklada.

El. pisze...

Mnie się na manekinie podoba i z rękawkami i bez rękawków.
Ale Ty sama musisz zdecydować, jak lepiej wyglądasz, bo tego nie możemy ocenić.
Problem stanika może jakoś da się rozwiązać innym modelem.
Natomiast marynarka według mnie nie pasuje do sukni.

Anna pisze...

ja mam ten sam problem ale jakoś nie wpadłam żeby dorobić sobie rękawki, hmmmm? a może powinnam?

ulach pisze...

Suknia bez rękawów i bez marynarki (która absolutnie nie pasuje, nie ten styl). Na ślub cienka, zwiewna chusta lub szal, na przyjęcie gołe ramiona, będzie chłodniej. Ewentualnie szal zeszyty na obu końcach, który tworzy narzutkę z rękawami. Pytasz, więc piszę, ale chętnie się dowiem po ślubie co postanowiłaś.

ulach pisze...

Aaaa i jeszcze stanik w kolorze sukni albo zeszyć materiał, który odstaje pod pachami. Podczytuję Cię często, ale komentuję chyba pierwszy raz!

Iwona pisze...

Kolor sukienki świetny na wesele. Gołe,opalone ramiona są ozdobą, ale rękawki też fajne. Sportowy żakiet do tego nie pasuje.Z dodatkami jest największy kłopot przy takich okazjach, coś jeszcze wymyślisz, pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Przychylam się do opinii koleżanek. Suknia piękna, ale bez rękawów i bez tego żakietu. Nadmiar materiału pod pachami zszyć, choćby ręcznie, bo z powodu naszytych koralików na maszynie może być trudno. Zmienić biustonosz na inny, żeby nie wystawał. Podziwiam Pani prace i stale czytam bloga. Pozdrawiam Ela.

Aurelia pisze...

Mnie się rękawki podobają. Suknia jest bardziej oryginalna. Stanik do takiego koloru niemal nie do kupienia. Bardzo trudno do czerwieni dobrać, ten sam odcień.

Marynarka, może nie na wesele, ale , ja nie byłam dawno, więc może nie jestem na czasie.
Może tą szydełkową kreację uda Ci się skończyć.
Trzymam kciuki, byłaby super, choćby na przebranie.
Serdecznie pozdrawiam.

rela krystek pisze...

Poprosilas o porade :jezeli robilabym rekawki to zachowalabym "prazki" z gorsetu. nawet kilka rzedow jak np w czapkach slimakowych, lub zupelnie gladkie, ale biorac pod uwage termin slubu sadze ze wystarczy lekki azurowy szal lub bolerko . Zakiet nie. Goraco pozdrawiam.

Maria Ludwiniak pisze...

Przychylam się do reli. Szal chyba byłby lepszy, żakiet nie.
Pozdrawiam Maria

KonKata pisze...

mnie rękawki się podobają, ten konkretny żakiet nie koniecznie
a poducha,łał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

OxiGra pisze...

Właśnie zastanawiałam się co założyłaś na ślub, jakoś umknął mi ten post. Świetna suknia! Z rękawami super rozwiązanie problemu.

OxiGra pisze...

Właśnie zastanawiałam się co założyłaś na ślub, jakoś umknął mi ten post. Świetna suknia! Z rękawami super rozwiązanie problemu.

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena