Podczas szperania w sieci wpal mi w rece wzor szala na szydelku.
Od razu wiedzialam ze powstanie z tego koronka do firanki.
Tak wyglada moja firanka numer 24



Oczywiscie powstala jeszcze ozdobna sciereczka .



Ze zdziwieniem stwierdzilam ze nie mam juz bialej tasiemki do wykonczenia calosci.
Trudno firanka juz wisi na oknie, a tasiemke kupie w Polsce:)
Wczesniejsze firanki znajdziecie tutaj KLIK

Jak juz pisalam koszmarnie zimne i bardzo deszczowe lato daje szanse na grzybki.

To nora borsuka


Ale Wera stwierdzila ze nikogo nie ma w domu i mozna zabrac grzybka:)





A to znalezisko militarne...


Najpierw zglupialam a potem usmialam sie do lez:)
To sporej wielkosci czolg, pewnie jakies dziecko nie mialo sily juz go dalej dzwigac.

Przypominam o moim Candy

Nadal mozna sie zapisywac.

Ja po malu zaczynam sie pakowac.
We wtorek lecimy do kraju juz nie moge sie doczekac ciepelka:)
Sciskam Was Lacrima.

12 komentarze:

Renik pisze...

Śliczna firanka i serwetka. Z pewnością pięknie prezentuje się w oknie. Grzybki wyglądają bardzo smakowicie. Szkoda, że u mnie jeszcze takich nie ma, chętnie bym zbierała. :-)

3nereida pisze...

Przyjeżdżaj to się u nas zagrzejesz . Piękne grzybobranie. Zawieszki super.

Anonimowy pisze...

Piękna firaneczka, a u nas tak upalnie ,a deszcz bardzo potrzebny
bozena pozdrawia

Basia Nolberczak pisze...

Kurczę jak Ci zazdroszczę grzybów u mnie nic z tego nie będzie:(((( ładna firanka:) pozdrawiam

haftytiny@o2.pl pisze...

Piękna firanka! a znalezisko pierwsza klasa! :) pozdrawiam

mp pisze...

Piękną firankę zrobiłaś, nie wpadłabym na takie użycie wzoru z szala . U nas upały i susza , więc na pewno zdążysz się wygrzać. Miłego wakacjowania ! :-)

Beata T pisze...

Fajna firaneczka i ściereczka oj grzybkom bym nie przepuściła zbieraj susz gotuj zawszę się przydadzą ;)
Oj gorąco u nas tropiki wręcz ;)
pozdrawiam

Jaddis pisze...

Piekna!
Na plaze gnaty grzac! Lato w koncu do nas przyszlo:)

Susan pisze...

Piękna firanka! A upały w Polsce zdaje się, że się kończą. Spiesz się!

katrinka pisze...

Ładny wzór a wykonanie perfekcyjne:)U nas zaznałaś ciepełka...klimat jak w tropikach:)

Frywolna Galeria pisze...

Ja czekam z utęsknieniem na deszcz, by wypuścić się do lasu. Co prawda sama grzybów nie lubię jeść, ale ich zbieranie to wielka przyjemność :)
A firanka jak zwykle cudna. Zawsze podziwiam Twoje ekspresowe tempo pracy, co chwila zaskakujesz nas czymś nowym :)
Pozdrawiam!

LUNA pisze...

No u nas dzisiaj powiew jesieni☺zimno wietrze i deszczowo. Ciekawe czy grzyby będą rosły. .Takie Firaneczki zawsze wywołują we mnie nostalgie. Pozdrawiam.

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena