Pomiedzy dzierganiem kocykow znalazlam czas na bluzeczke.
W sumie nie ma co pisac , chyba kazda z Was ma ten model w swojej szafie.



Dla mnie to juz numer 5.
O wczesniejszych pisalam tutaj KLIK

Zabraklo mi nitki na ozdobna koronke dolem ale tak tez wyglada odobrze.
Do spodni jak znalazl.
Dzisiaj rano bylo 11 stopni.
Wracam do kolejnego koca.
Buziaki Lacrima

10 komentarze:

Renik pisze...

Bardzo ładna bluzka. Ja akurat takiej w mojej szafie nie mam. :-)

Renik pisze...

Bardzo ładna bluzka. Ja akurat takiej w mojej szafie nie mam. :-)

Elżbieta K pisze...

Bardzo ładna i w wykonaniu i w kolorze:) Seksowna :)

lamika88 pisze...

Cudna! Uwielbiam ten wzór :) Muszę zrobić bo z jedynej jaką miałam wydzierganą jakimś cudem wyrosłam...:D

Jaddis pisze...

A jak tam beret mojej tesciwej?Nie chcialabym sie narazac :)

Agata pisze...

Mam taką :) oj, dawno jej nie nosiłam!
Pozdrawiam!

Irena pisze...

Ja nie mam takiej ale może ... zrobię, bo podoba mi się:)
Pozdrawiam.

Joanna pisze...

śliczna... delikatna i niemalże zwiewna

Kasia J. pisze...

Piękna :-) Śliczny wzór i doskonały kolor.
Pozdrawiam serdecznie.

Susan pisze...

Piękny kolor! Ja robiłam niedawno szafirową. Jak zdrówko?

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena