Zakończyłam szycie maszyna schowana.
W Polsce muszę jeszcze doszyć górne koronki do firanek bo mi rozmiar zaginął:)
Ale po za tym plan na ten rok prawie wykonany.
Wczoraj wieczorem wzięłam więc do ręki druty i postanowiłam zrobić kapciuszki.
Jakiś czas temu widziałam podobne na blogu
Kłębek Wszystkiego KLIK
Poprosiłam o wzór i dostałam:)
Okazało się, że według opisu robimy je od pięty.
Ale jako fanka robienia skarpetek od palców postanowiłam tylko wzorować się na oryginale.
Jak widzicie Wera wepchnęła się do zdjęcia...
Moja wersja ma piętkę.
Wydaje mi się, że dzięki temu będą ładniej się układały.
Uskrzydlona pierwszym sukcesem postanowiłam zrobić kolejną parę.
Robiłam też zdjęcia żeby napisać kilka wskazówek.
Zaczynamy nie będę pisała o ilości oczek bo to zależy od grubości wełny.
Krok 1 nabieramy oczka KLIK
Wyrabiamy palce i przechodzimy do dziergania na okrągło na 4 drutach.
Poczytajcie kurs jaki podałam tam jest jak robić d razu 2 skarpetki razem.
Musimy uzyskać coś takiego.
Krok 2 zaczynamy wyrabiać piętę KLIK
Uzyskamy coś takiego.
Jak widzicie jest problem:)
Teraz nasz kapciuszek wygląda z boku tak.
Zawsze szukam sposobu aby nic nie zszywać.
Tym razem też tak można.

Mam nadzieję że to dobrze widać.
Zdjęliśmy już oczka z jednego drutu przy pięcie teraz kolej na drugi drut.


Dochodzimy do momentu aż wszystkie oczka są przerobione i zszywamy.

Gotowy kapciuszek.
Teraz wystarczy troszkę go ozdobić i mamy swoje własne kapciuszki.
Nie wiem czy mogę je nazwać ale co mi tam jak dla mnie to "Lacrimki"
Tak jak przy kursie na serwety na drutach proszę o wszelkie pytania w komentarzach.
To ułatwi życie innym i mi też.
Już mam pomysł na kilka innych idę dziergać ktoś się przyłączy?

Zrobilam jeszcze 2 takie 





Tutaj KLIK możecie podziwiać Lacrimki zrobione przez Basię.

Buziaki Lacrima

Rozpiska nici
Wełna średniej grubości
niestety bez banderoli...
liczę około 100m na parę czyli 200m
Razem 19,990km

25 komentarze:

Aleksandra Żurek pisze...

Te czerwone - jak dla mnie bomba :)
Pozdrawiam. Ola.

3nereida pisze...

Kapcie extra ,super wykombinowałaś łączenie bez szwów

Halinka pisze...

Wyszły rewelacyjne!!!!! Piękne kapciuszki!!! Bardzo byłam ciekawa co wymyślisz:))) Ślicznie je wykończyłaś:))) Serdecznie pozdrawiam

Violinowo pisze...

Fajne kapciuchy:)

Agnieszka pisze...

Super a czerwone wymiatają:)

malaala pisze...

Ale fajne!!! Dzięki za kursik!!!Ja też ostatnio zrobiłam kapciuszki!!!Ale bez szycia się nie obyło!!! A Tobie się udało super!!!! :)

Iwona pisze...

Śliczne Lakrimki i dzięki za opis. Pięta skarpetki na drutach jest ciągle moją piętą achillesową, może po świętach spróbuję, pozdrawiam.

Anka pisze...

Są świetne!

Jolanta R pisze...

Słodkie te czerwone kapciuszki i świetna psinka na fotce. Świetnie, że umieściłaś kurs . Pozdrawiam cieplutko

Doti pisze...

Superaśne kapciuchy! Pozdrawiam!

Aga J pisze...

bajeranckie,naprawdę.chciałabym się zabrać ale już do końca stycznia jestem zajęta dokumentnie,nowy sezon taneczny...uciekam do projektów,pa pa i Wesołych świąt!!

Anonimowy pisze...

jak najbardziej, nazwa może być, a wykończenie czerwonych, ach sama słodycz
Wspaniałych Świąt!
KonKata

Jaddis pisze...

Powrocila do mnie trauma dziecinstwa w komunistycznej Polsce jak je zobaczylam:)

Marille pisze...

Kapciuszki wglądają świetnie :)
Może się pokuszę w przyszłości o zrobienie podobnych. Dzięki piękne za opis i zdjęcia :)
Pozdrowienia już świąteczne przesyłam
Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/

Hannah pisze...

Ciepluszki, psina fajna - mały rozbójnik pewnie:-))

mirosek pisze...

Śliczne papucie :)
Werunia pewnie celowo w obiektyw weszła co by jakie komplementa załapać :)
Słodziak z niej uroczy :) Podrap ją za uszkiem ode mnie :)

LUNA pisze...

Zawsze chcialam sie nauczyć robić skarpetki na drutach , moja babcia umiala je robić, ale nie zdążyła mnie nauczyć...a teraz patrzę i przerażają mnie te 4 druty.. Mówią że to nic trudnego ale mnie to nie przekonuje..dziękuję za instrukcje może pewnego dnia sie odważę. Pozdrawiam i życzę Spokojnych Świat Bożego Narodzenia.

Kasia J. pisze...

Świetny kurs :-) Dziękuję. Może w święta uda mi się z niego skorzystać i zrobić podobne dla siebie. Na pewno nie będą takie śliczne, jak Twoje - jesteś dla mnie mistrzem.
Pozdrawiam serdecznie.

Lacrima pisze...

Najbardziej mnie martwi czy ktoś coś pojął z tego opisu.
I czekam na Wasze Lacrimki chętnie umieszczę zdjęcia lub linki jak przy serwetach na drutach.
Zrobiłam następne ale pokażę je kiedy indziej bo to prezent.
Buziaki Lacrima

Jasmin pisze...

Musi być cieplutko w stopki.Pozdrawiam i życzę ci spokojnych ,pełnych ciepła rodzinnego Świąt Bożego Narodzenia.

Bea pisze...

Podziwiam!!! Niestety nie sadze, ze sie kiedys odwaze... Po podwojnej probie zrobienia NAJPROSTSZEGO szalika poddalam sie bezpowrotnie... ;)

Pozdrawiam serdecznie!

barbaratoja pisze...

Skorzystałam z Twojego kursu. Jest świetny, na pewno jeszcze niejeden raz z niego skorzystam. Dziękuję i pozdrawiam Basia

IwoN(IT)KA pisze...

Świetne są, bardzo efektowne i ładnie wyglądają na nodze :) dobra robota!

Agnieszka Klicińska pisze...

Cudne są te czerwone skarpetki z pierwszego zdjęcia :) Są na sprzedaż?

Lacrima pisze...

Widze ze warto bylo odkurzyc watek :)
I ze musze dokupic welne na kapciuszki i zrobic kilka par :)

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena