Jak już się mieszka w Norwegii to czas przejść na ciemną stronę mocy:)
Napiszę tak .
Bardzo podobają się wnętrza w tym klimacie ale cały czas sama do nich dorastam.
Jednak młodszy syn zaręczył się z Norweżką a więc  swoją przygodę z tym stylem zaczęłam od świątecznych poduszek dla zakochanych :)


Różnią się kolorystycznie ale mają te same materiały, koronki i imiona.
Tak wyglądają z tyłu.


Poduszki zgłaszam do zabawy.


Kolejne buciki w wersji mini.
Tym razem też musiały być w wersji dla  chłopca.


I dla dziewczynki.


Zabrakło czasu na uszycie dużych butów na prezenty.
Ale materiał kupiony i czeka.
Czas na  ściereczki do kuchni dla mojego pierworodnego:)
Jak to chłopak nie przykłada zbyt wielkiej uwagi do czegoś tak prozaicznego jak ściereczka.
Tak więc nie dostanie tych z moimi koronkami,
Kupiłam w Ikea kilka gotowych i dodałam drobiazgi.
Oto efekt.





Każda ściereczka została przecięta na 2 .
Te ozdobne są w strasznie dużych rozmiarach...

I na sam koniec całkiem norweski przysmak Krumkaker.


Ściskam Was już Polski.
Oj dawno mnie tutaj nie było.
Lacrima


30 komentarze:

Agnieszka pisze...

Fajnie Ci, że jesteś już w Polsce ja dopiero lecę w niedzielę i mam nadzieję, że będzie bez problemów, bo to przecież podróż na ostatni moment.
Poduchy rewelacyjne a ściereczki jak zwykle powalają.
Pozdrawiam.
Agnieszka

kryska pisze...

Do wszystkiego można się przyzwyczaić:)Piękne prezenty, pozdrawiam:)miłych świąt w Polsce:)

Qra Domowa pisze...

poduszli są sliczne:)))))))))))

renczi pisze...

Poduszki i buty bardzo ładne. Chociaż mnie jak zwykle najbardziej urzekły koronki przy ściereczkach :)

Blue-Anna pisze...

Cudowne poduszki uszyłaś. Przyszła synowa o oryginalnym jak dla nas imieniu;) Ze ściereczkami pokombinowałaś bardzo fajnie:)

violetta666 pisze...

Piękne podusie i ściereczki i jakieś fajne przysmaki widzę :)) pozdrawiam cieplutko Viola

agawu pisze...

Poduchy piękne. Jak ostatnio powiedziałaś, że te ściereczki są tylko do ozdoby to długo nie mogłam się nadziwić jak można mieć w kuchni ścierkę której nie wolno używać :)a potem się rozmarzyłam że też bym chciała kuchnię w której będzie miejsce na typowo ozdobne drobiazgi, ale to jak już będę miała własną kuchnię :) Te dla syna też bardzo ozdobnie wyglądają.

Iza pisze...

Ostatnio sama zachwycam sie tym stylem chociaz mieszkam w Stanach. W tamtym tygodniu kupilam sobie nawet dwie ksiazki w stylu skandynawskim. Jedna to "Tilda's Studio" a druga to "Scandinavian Designs in Red and White". Obie sa super.

Jaddis pisze...

Kup mi ta nasza odzywke do paznokci:)

Zakątek pełen barw u Eli pisze...

Urocze poduszki i wspaniałe ściereczki. Życzę bardzo udanych świąt w Polsce:)

Dana pisze...

Cudowne skarpetki !
Bardzo mi się podobają te skandynawskie klimaty ...ciepłe i przytulne .Pozdrawiam już świątecznie!

Donia pisze...

Cudowne podusie i piękne ściereczki!
Pozdrawiam

Aguska31 pisze...

Ja bym takie klimaty mogla miec :)Sliczne podusie :)Jak i fajne te skarpety :)Pozdrawiam i Udanych Swiat zycze :)

lejdi.ana pisze...

Poduszki rewelacyjne a skarpetunie urocze:))))
Pozdrawiam:)

Gliniany Garnek pisze...

Jak zwykle ciekawe prace zrobiłaś :)

haftytiny@o2.pl pisze...

czy Ty śpisz? takie cuda stworzyłaś po raz kolejny:) będziesz twórczą teściową ;)))) wspaniałe wszystko, a styl norweski cudowny, ja jestem w nim osobiście zakochana, choć nie umiałabym u siebie stworzyć nawet namiastki Norwegii:)

Izzy pisze...

super podusie

Agni Sz-n pisze...

Wspaniałe poduchy! Widzę, że nie odstawiasz maszyny w kąt. I tak trzymaj. Piękne rzeczy szyjesz! Pozdrawiam

Aurelia pisze...

Odrazu widać, że maszyna Cię cieszy.:)
Poszewki wyszły bardzo orginalne. Zastanawiam się jak powstały inicjały?
Buciki również wyszły supraśne.:)
Miłych przygotowań do Świąt.:)

Gorąco pozdrawiam:)

Sara pisze...

Przecudnie to wygląda ;)

Irena pisze...

urocze te skarpety na prezenty.
Wesołych Świąt w gronie najbliższych oraz wiele nowych pomysłów w Nowego Roku.

Weronika pisze...

Wesołych Świąt!

molcia pisze...

JAK ZWYKLE SAME REWELACYJNE RZECZY U CIEBIE WESOŁYCH ŚWIĄT SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

juta pisze...

Jak zawsze same śliczności.
ŻYCZĘ WSPANIAŁYCH,RADOSNYCH ŚWIĄT!!!!

ivoncja pisze...

Bujasz coś- niemożliwe, żeby tak młoda kobieta miała zaręczonego syna, i to w dodatku młodszego!!! :))
Wesołych Świąt, Marzenko!

Lacrima pisze...

ivoncaj jak się było nie grzeczną za młodu to się ma syna w wieku zaręczynowym...:)

Gosia-Stare Pianino pisze...

Twoje poduchy skradły moje serce!!!!Są prześliczne:))

Artnova24 pisze...

Ślicznosci, poduszka skradła mi serce. W nowym Roku wszystkiego co Najlepsze,pozdrawiam serdeczanie

Firanygramar pisze...

Wszystkie projekty są "do schrupania" Piękno, piękno i jeszcze raz piękno.

Marina-firany pisze...

Poduszki dla zakochanych ujęły mnie swym pięknem. Super prezent na Walentynki.

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena