Jakiś czas temu dowiedziałam się co to UFO...
Nie jakieś statki kosmiczne ale same poczytajcie.
Tutaj ale również na innych blogach jest tym.
Tak więc moje UFO to tyły 2 poduszek wydzierganych kilka miesięcy temu.



I żeby nie było 2 tyły wydziergałam hihihi:)


Były już gotowe wczoraj ale jakoś nie mogłam zabrać się do zrobienia im zdjęć.
Dzisiaj świeci ładne słoneczko a więc i fotki są fajne.
Dzięki temu projekt kolorowa kawa dobiegł końca!

Przy okazji cyknęłam moje donice z pomidorami,buraczkami,szczypiorkiem i koperkiem.


Ja mam tutaj tylko donice nie licząc paska ziemi 05 na 5m...

Jednak dostałam cudowne cebulki od siostry i pędzę je sadzić do tych marnych donic...
Wracam do wyszywania na piątek muszę mieć gotowy obrazek jesiennej filiżanki a daleko mi do tego:(
Po niedzieli kolejne UFO.
Pozdrawiam Wszystkich Lacrima.

Rozpiska 
Około 100m białego kotka.
Razem 20,840 km

18 komentarze:

celinum pisze...

Lacrimo.....piękne te Twoje zielsko!!! Moje wszystkie chwasty zjadły te obleśne czarne ślimaki. Ostały się tylko buraki i mięta:D ps. Jak się tak napatrzę na Twoje prace to zacznę dziergać:D.

kryska pisze...

śliczne poduszki:)Pozdrawiam jeszcze letnio :)

jaga pisze...

Bardzo ładne poduchy, działeczka mini ?fajnie nie powiem..
ja to mam kawał pola hi hi

Jaddis pisze...

Kurde buraczki masz!Ja na to nie wpadlam.I nie za wyszywanie sie bierz tylko za motanie jakiejs derki zeby dupy nam nie pomarzly podczas najblizszego rejsu

Margott pisze...

Qurcze...UFO...nie wpadlam na to....Chryste...ile u mnie tego...Mam taka..hyyy...szyfoniere, 6 szuflad z czego cztery zawieraja...UFOKI!!!!!
A te dzisiejsze Twoje fajniutkie! Z drugiej strony, trzeba sie niezle "nadziubac" na taka podusie...tym bardziej czapki z glow..
Usciski dla UFOKOWEJ Wrozki:-)

Iwona pisze...

Zawsze myślałam, że poduszki UFO są okrągłe, ale te też mi się podobają. Witaminy pod ręką? Niezły pomysł.

Donia pisze...

Witam!
Podusie śliczne.Pozdrawiam

Ewa -Książka ,druty .... pisze...

Słodkie podusie :) ewa

Kasia pisze...

ło jej... przypomniałaś mi o moim ufolu w szafce... rok leży i zbiera siły ;) ale siara ;) muszę się za niego zabrać! ;)

Anonimowy pisze...

eee donice nie są marne bo to też ja Ci je kupiłam :D marna jest w nich ziemia jeżeli idzie o ilość :) o i trzymam kciuki za cebule oby były piękne foty na wiosnę :*
Agusia

Paulina pisze...

cudne te ufo .... jeszcze sie nie spotkałam z taka nazwa bardzo fajna ... doniczki masz sliczniuteńkie pozdrawiam ciepluteńko

Agnieszka pisze...

Bardzo fajne poduchy! Pozdrawiam, Agnieszka (Dziękuję za odwiedziny u mnie i komentarz:)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Fajne podusie. Też mam kilka UFO-ków do skończenia, ale zamiast tego zaczęłam kolejne 3 robótki :/ Ale z tym jest chyba tak samo jak z obiecywaniem sobie, że "nie kupie nowych nici/włóczek póki nie wydziergam tych co mam", a dobrze wiemy jak się te obiecanki kończą.
Pozdrawiam cipelutko

Montownia Ody pisze...

No proszę, właśnie się dowiedziałam co to UFO :))) Też mam trochę tego na stanie. Poduchy świetne!

Atena pisze...

Lacrimko podusie sa cuuuudne! Pieknie kolory dobralas.
usciski

Hannah pisze...

Lacrimo raz jeszcze dziękuję za Candy - radość do kwadratu, pozdrawiam:-)))

juta pisze...

Nie będę oryginalną twierdzą,że i u mnie jakieś niejedno UFO się w zakamarkach chowa:))
Poduszki bardzo fajne.A Twoje poletko doniczkowe rewelacyjne:)
Pozdrawiam serdecznie.

Dysiak pisze...

no no UFO kto by pomyslał? Cudne donice. Całuski!

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena