Ja wiem, dzisiaj już wrzesień prawie w połowie ale jakoś nie mogłam się zabrać do napisania tego posta:)
1 września tego roku w Oslo odbywały się pokazy lotnicze.
Okazja była bardzo ważna bo 100 lat wcześniej odbył się pierwszy wojskowy lot w tym kraju.
Mam nadzieję że nic nie pokręciłam...
Pokaz zaczął się o 12.


To widok na centrum miasta i fiord, nad którym odbywał się pokaz.
Nie tylko my tam byliśmy:)


Niestety miejsce jakie wybraliśmy na oglądanie nie do końca było szczęśliwe.
Wprawdzie to wzgórze ale za daleko aby widzieć początek imprezy i loty samolotami sprzed 100 lat:)

Tutaj kilka filmików z tego dnia znalezionych w sieci.

Ten przelot narobił masę hałasu:)



Końcowy pokaz piękny!



Na YouTubie zainteresowani znajdą masę podobnych filmów z tego dnia.
Jako ciekawostkę napiszę że podczas pokazu zostało rozdanych 20 tysięcy zatyczek do uszu.
Kiedyś już pisałam że przed każdym głośnym koncertem też są rozdawane zatyczki:)

Wracając jednak do tego dnia.
Po niezbyt udanym dla nas początku pokazów pojechaliśmy do domu po moją mamę i wybraliśmy się do ogrodu botanicznego.
Byliśmy tam kilka dni wcześniej ale okazało się że palmiarnia i  ogród wodny jest otwarty do 16:(
A mama przed wyjazdem chciała go zobaczyć.
Orchidarium.
Na pierwszy rzut oka nic nie kwitło.
Myślałam że to nie ta pora roku.


Jednak coś kwitło.
I było CUDNE.




 To była najdziwniejsza z orchidei.


To nie są storczyki ale równie piękne rośliny.
Rosły w tym samym pomieszczeniu.


To rośliny z palmiarni.


W Norwegii w miejscach publicznych takich jak ten park można bez problemu poleżeć na trawie.


Ponieważ to jesień na krzaczkach było więcej nasion niż kwiatów ale same zobaczcie są śliczne:)


Miłego tygodnia Wam życzę .
Ja wracam do dziergania jeszcze nie wiem czego ale coś na piątek muszę mieć!:)
Uściski Lacrima.

15 komentarze:

Kasia pisze...

fajnie musiało być mimo tego całego hałasu na pokazach! :) wypadu do ogrodu zazdroszczę, tak jakoś na czasie kuszą te wszystkie rośliny (właśnie skończyłam klecić mały skalniak pod domem - wieczorem sadzenie roślinek ;)). I fajnie napisałaś, że musisz mieć coś na pt - jeśli będzie to dzianina to zazdroszczę również prędkości dziergania :D
pozdrawiam!

Alicja pisze...

Pokaz napewno byl fajny ale ogrod botaniczny wspanialy..piekne roslinki, cudne nasionka..dziergaj, pokazuj, lubie Twoje prace.)

Malgoska pisze...

Lal takich roslin i kwietow jeszcze nie widzialam -zazdroszcze :)Pozdrawiam ;)

Aurelia pisze...

Takiego sabotka mam od zeszłego roku, ale jako jedyny storczyk, w tym roku mi nie zakwitł.
Wnilia jest również storczykiem, choć zupełnie nie przypomina tych cudnych kwiatów.
Z tych innych okazów, ten brązowy nietoperz to Takka, często i u nas już sprzedawana kao kwit domowy, ale niestety podobno bardzo trudny do utrzymania.
Miałam kiedyś jego nasiona, ale nic mi nie wzeszło.

Super było pobuszować wśród Tych roślin.:)
Gorąco pozdrawiam:)

Atena pisze...

Nigdy nie bylam na takich pokazach lotniczych ale juz widze ze spodobaloby mi sie:) Kwiaty przepiekne!
usciski

Robótki Marleny pisze...

Nacieszyłaś moje ozy pięknymi kwiatuszkami:) Dziękuję:)
Marlena

Paulina pisze...

ale mnie zachwyciły mijesca publiczne tzn. park u mnie to strach sie położyc na kocu pełno butelek ale to wina ludzi i policji bo jak jest tekefon ze siedza tacy na ławkach to policja przejdzie obok i tyle niesttey tak bywa ... cudny pokaz ... zdjecia śliczne ogród piekny ... cóż duzo pisac wycieczkja przecudna pozdrawiam ciepluteńko

alex pisze...

Zazdroszcze Ci ttch samolotow - mam slabosc do nich - kiedys bylam w szkole orlat w Deblinie... Eh... Gdybym tylko byla wyzsza to nawet bym sie matematyki chetnie uczyla zeby tylko latac! Jakie piekne roslinki! Mi to sie marzy taka szklarnia z oranzeria i solarami zeby w zime bylo cieplutko i same cudne roslini bym tam miala... A wiesz ze Twoje krzaczki mi chyba padna?! Jak zaczely padac przesadzilam kilka do ogrodu i nawet sie trzymaly, ale juz widze ze ne przetrwaja... Mam tez w szklarni i to samo co na parapecie - wygladaja jakby usychaly! Jesli masz mozliwosc to zrob z krzewu sadzonke - bierzesz jedna galazke zakopojuesz ja troche w ziemi i przykrywasz kamieniem - powinna sie ukorzenic. A cos mi sie przypomnialo - czy znasz sklep Søstrene Grene- on jest w Oslo jesli chcesz to jutro moge podac Ci adres - to takisklep z pierdolkami i ceny przystepne - duzo roznych cudeniek tam mozna kupic np drewniane szkatulki- az sie mozna zakochc w tym sklepie... Jak chcesz to pisz na maila. Pozdrawiam

kryska pisze...

piękne, ciekawe fotograficzne relacje, pozdrawiam:)

modesty pisze...

Podobno Norwegia to bardzo piękny kraj i warto go zwiedzić może kiedyś mi się uda pozdrawiam Basia

Lacrima pisze...

Kasiu a ja zazdroszczę Ci skalniaka. W Oslo mam tylko kilka donic i pasek ziemi 05 na 6m:(
Alicjo jakoś przez ostatnie lata tam nie jeździliśmy ale teraz będziemy wpadać często.
Jak w ogrodzie zawsze coś innego kwitnie.
Małgośkakilka godzin zeszłomi szukanie w sieci tych cudów :)
Aurelio ja mamsabotka chyba z 6 lat.Zakwita co roku ale tylko na nowym przyroście. Takke też sadziłam z nasion ale też nic z tego nie wyszło :(
Atena mnie jakoś nigdy nie pociągały takie pokazy ale co innego w TV a co innegona żywo.Rewelacja!
Paulina tutaj trzeba sprzątać po sobie i większość ludzi się do tego stosuje.
alex zaskoczyłaś mnie:) Co do tego krzaczka to ręce opadają na wiosnę wezmę gałazki. Ado Sostrene Grene to jak najbardziej znami bardzo lubię tam wpadać.
modesty nie podobno to naprawdę cudowny kraj. Oczywiście jeśli lubisz dzicz i jazdę kilometrami dróg przy których nikt nie mieszka:)
Dziękuję za miłe komentarze Lacrima

grahasil pisze...

Zazdroszczę pobytu w ogrodzie botanicznym. Kwiaty są cudne.

Koraliki Beaty pisze...

niesamowite zdjecia i widac,ze udany dzien :)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Niesamowite te storczyki. I inne roślinki też!
Pozdrawiam cieplutko

Aurelia pisze...

Byłam na Wystawie w niedziele w Krakowie, okazuje się że sabotkowe pędy dojrzewaja niekiedy nawet 4 lata.
Dlatego mój jeszcze nie kwitnie...
Gorąco pozdrawiam:)

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena