Pamiętacie moje szaleństwo ręcznikowe z początku roku?
Jeśli ktoś myślał że to koniec to się mylił.
Ostatnia wyprawa do Ikea zaowocowała ślicznymi małymi ręcznikami do rąk w kolorach biało czerwonych.
Nie mogłam się oprzeć ...


Na początku chciałam wymienić koronki do białego ręcznika czerwoną i odwrotnie.
Ale troszkę się boję że podczas prania to może zafarbować.
Oczywiście jeśli ktoś się ośmieli je dotknąć to umrze ale zawsze pranie trzeba brać pod uwagę:)
Na swoją kolej czekają jeszcze różowe ręczniki do łazienki w Policach.
Niestety nie mam już takiego kordonka.

Wstawiam wzór bo to świetny pomysł na szybki i pomysłowy prezent.
Te ręczniki są jeszcze w szarym kolorze.


Muszę się czymś pochwalić.
W sumie bardziej muszę pochwalić jedną z naszych blogowych koleżanek o złotych dłoniach.
Zamówiłam u Ksenii kolejną zawieszkę tym razem dla Daniela bo jakoś w zeszłym roku nie chciał.


Ponownie zrobiła kieł dla Pawła bo tamten uległ zagładzie.
Syn został pobity na ulicy i kieł tego nie przeżył na szczęście to jedyne straty.
I na koniec odbiło mi zupełnie ale te z Was które znają prace Ksenii wiedzą o czym mówię.
Zawieszka dla Wery prawda że urocza?


Kseniu jesteś absolutnie niesamowita.


Rozpiska nici
na każdą z koronek poszło około 30m kordonka
2x30=60
Razem 22,980km


12 komentarze:

Qra Domowa pisze...

Ręczniki cudowne...hihihi...no tak do ozdoby:))))

Qra Domowa pisze...

...ale ja bym musiała wartę przy nich mieć!!!1 ..całodobową:))))))

5.monika pisze...

Zamordowałabym, gdyby w takie cuda wytarli mi rączęta:)
Zawieszki świetne !!!

Biała Korona pisze...

śliczne zawieszki, a ręczniki zwaliły mnie z nóg, bo są fantastyczne!

Anko pisze...

Koronki robiłam tylko do serwetek.Pomysł z ręcznikami- super.
Pozdrawiam i zapraszam wszystkich na moje Candy.

Kasia pisze...

pewnie, że pamiętam ręczniczki z zeszłego roku, już wtedy się nimi zachwycałam :)) a o Ksenii tonic nie mów, bo co bym u niej nie widziała to ślinię się na sam widok zdjęcia :D

Aurelia pisze...

Że też temu bandycie kieł nie wbił się w rękę...
Pewnie przydałby się w środku jakiś twardszy stop,aby w razie czego,kieł, mógł posłużyć do obrony.
Całe szczęście,że syn wyszedł cało.

Wzór zawieszki,dla mężczyzn, bardzo trafiony.

Ręczniczki wygladają bajecznie.
Dobrze dobrany wzór koronki, robi swoje.
Nie wiem czy już masz Lacrimo tego pieska?

Goraco pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

Krysia pisze...

Ręczniki elegancja że dech zapiera.
Ale przepisu na krumkaker nie ma? Czekam z niecierpliwością.

Lacrima pisze...

Krysiu już lecę umieścić przepis:)
Aurelio sunię odbieram 21 grudnia. Jedziemy tam prosto z promu.
O pobiciu syna dowiedziałam się tylko dlatego że właśnie chciał nową zawieszkę...inaczej by mi nie powiedział. W ramach po co mamę martwic!
Cieszę się bardzo że podobają się Wam moje nowe ręczniki.
Ściskam Lacrima

malaala pisze...

Ależ one śliczne!!!Ja bym ich nie ważyła się dotknąć tylko bym podziwiała jako prawdziwe dzieło sztuki :)Te kły boskie!!!

juta pisze...

Ręczniki ślicznie się prezentują.Zawieszki również mi się bardzo podobają.
Pozdrawiam serdecznie

MADLINE pisze...

Bardzo mi się podoba ta odmiana ręczniczków.

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena