Dopiero dzisiaj robiąc zdjęcia tej kamizelki tak mi przyszło na myśli że Robin Hood był by dumny z takiej kamizelki :)


Ja zakochałam się w tym fasonie jakiś czas temu.
Jednak miałam tylko zdjęcie bez żadnych opisów i brak zapału do pracy przez ostatnie 3 miesiące.
Zapał po mału jak widać wraca.
A i bez schematu sobie poradziłam .


Kolor czysto jesienny wyrobiony w ramach sprzątania strychu.
Można ją nosić jak widać z paseczkiem oczywiście jesiennym kupionym w środku lata za 10 koron czyli 5zł.
Ale fajnie tez będzie wyglądała z moim ostatnio ulubionym wisiorkiem.


Osobiście chyba najbardziej mi się podoba ten golf.
A co Wy myślicie o tej kamizelce ?

Rozpiska nici.
Coś co kiedyś dostałam od Bernadetty
Około kilometra
Razem 20,215km

29 komentarze:

AnnaElizabeth pisze...

Bardzo pomysłowa. Golf super. Ja jestem na razie na takim etapie, że bez dokładnego opisu nic nie zrobię. Więc ślę Ci pokłony. Ile to jeszcze lat drutowania prze de mną? Też chcę tak umieć. Spojrzę na zdjęcie i już. Pozdrawiam serdecznie.

alex pisze...

Niespotykany fason! Coś niepowtarzalnego stworzyłaś! Naprawdę piękna kamizelka, a golf jest kapitalny! Dobrze, że znalazłaś tę moc twórczą! Pozdrawiam!

Kalisz made pisze...

Myślę, że zachwycona jestem, bo jest się czym zachwycać!

Viola pisze...

Rękawki są fajne :) szkoda ,że nie ma zdjęcia z boku. Z tego co się domyślam tam chyba jest dziurka?

Qra Domowa pisze...

bardzo mi się podoba:)))

appolinar pisze...

Bardzo mi się podoba, kolor i cała reszta.
Golf świetnie pomyślany i zrobiony.

bean pisze...

Bardzo ciekawy fason - mnie się bardzo podoba :)
ale chyba lepiej wygląda bez paseczka ;)
Skoro wena do pracy wróciła to z niecierpliwością czekam na kolejne śliczności :)

JOASIA pisze...

jak dla mnie BOMBA !!!!!

Biała Korona pisze...

ślicznie ją wykonałaś!

Igraszki z włóczką pisze...

świetna kamizelka, pozdrawiam

lamika88 pisze...

Super kamizelka!:-) Ma fantastyczny kolor i fason:-)

Anka pisze...

Piękna kamizelka!

FairyWitch pisze...

GENIALNA!!!!!! Wspaniała!. Taka prosta a taka urokliwa, od razu można się przenieść w czasie.
Uwielbiam to :):)

mobart pisze...

Widzę,że zapragnęłaś być Marion? Fajnie to zrobiłaś,bardzo mi się podoba.Pozdrawiam i cieszę się ,że moja agitacja przypadła Ci do gustu:)

malaala pisze...

Świetna!!!Bardzo ciekawe wdzianko!!!

Kasia pisze...

myślę, że zrobiłaś kolejne cudeńko :)

Anonimowy pisze...

Siostra cóż za kolor :D gdzie Twoje róże hihihi - bardzo ładna :)

juta pisze...

Bardzo,bardzo mi się podoba:)))Pozdrawiam

iwona150 pisze...

myslę że
Robin Hood nie zasługuje na takie cudeńko !

grahasil pisze...

Ta kamizelka jest bardzo, bardzo ładna.
Masz dobre skojarzenie z tym Robin Hoodem :)

Laobeth pisze...

super! bardzo mi się podoba. i kolor, i fason i dodatki :)

Izzy pisze...

Jest cudna! Bije pokłony i padam do nóżek :)

agawu pisze...

Dosyć oryginalna, kolor bardzo do niej pasuje :)

Hannah pisze...

Robin jak Robin, ale Marion to by piszczała z zachwytu:-))))

nietylkoSZALenstwo pisze...

sama teraz bym się chętnie za Robin Hooda przebrała;)))

MADLINE pisze...

Witaj :) Kamizelka przecudna - świetnie Ci wyszła i kolor boski, mi się podoba wersja z paskiem na Robin Hooda :)

Jaddis pisze...

Sprytny ten "kaftanik" :)Idealny dla brzuchatek,ktorym obwod w pasie powieksza sie z tygodnia na tydzien.Musisz mnie w nim odwiedzic bo ja czego nie dotkne tego nie zakapuje :D

Bernadetta pisze...

Ależ super !!!!

Aurelia pisze...

Czadowa jest ta tunika.
Kiedy ja nauczę się dziergać sweterki...?
Pozdrawiam.:)

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena