Właśnie dołączyłam do grona oSZALałych dziergaczek.
Na moją podróbkę estońskiego szala poszło 9 motków białego moheru Himalaya .
Długość 220cm szerokość 75cm .
Wzór lekko zmodyfikowałam , nie dałam tyle pęczków co na wzorze bałam się, że będzie to zbyt ciężko wyglądało
Mam nadzieję, że nowa właścicielka będzie zadowolona.
Te szale mają w sobie coś, co nie pozwala się od nich oderwać .
Dziergasz i dziergasz jak opętana mimo iż wzorek monotonny a kuleczki doprowadzają cię do pasji.
Ja tam mam swój ukochany szal.
Robiłam go chyba 2 lata temu ale nadal mi się bardzo podoba i uwielbiam go nosić.
Może kogoś zainspiruje?


















