Jeszcze w zeszlym roku zostalam poproszona o zrobienie  wkladu do wozka.
Yngvill znalazla cos takiego w sieci i zapragnela podobnego.
Najpierw potrzebowalam rzeczonego wozka, a potem zaczely sie schody.
W lutym pokazywalam marne poczatki i pisalam o kilku pruciach:)
Mozecie zobaczyc to tutaj KLIK.
Oczywiscie nie chcialam zgapiac z tamtego projektu i moj ma calkiem inny wzor.
A oto efekt .


2 dni zajelo mi wykonczenie calosci.


Calosc jest obszydelkowana muszelkami.



Z boku jest wszysty zamek.


Oby sie spodobala bo chyba nigdy nic mi nie przynioslo tyle trudu co ten wklad:)
Wygladalo na prosta prace a dalo mi w kosc.
Po niedzieli zaskocze Was czyms z innej bajki robie male zamowienie dla syna z Polski w technice, o ktorej juz dawno zapomnialam.
Milego weekendu Lacrima

18 komentarze:

izetta pisze...

Marzenko, ten wkład jest cudowny, lepiej nie można było go zrobić. Na pewno się spodoba.

ANA pisze...

Dzidzia będzie zadowolona :)

Eliza Kaschel pisze...

wspaniały wkład, wiem coś o takich zamówienio-wyzwaniach ze zdjęcia, i tak podziwiam!!!

Kasia J. pisze...

Świetny śpiworek :-) Wg mnie z zadaniem uporałaś się perfekcyjnie :-)
Doskonałe kolory.
Pozdrawiam serdecznie.

lotto polskie przez internet pisze...

Bardzo piękne, szkoda że wcześniej nie zauważyłam

Basia Nolberczak pisze...

Pierwszy raz coś takiego widzę i podoba mi się:) pozdrawiam

Jaddis pisze...

Ale czad!!!!!
Super!Super!Super!!!

Renik pisze...

Fantastyczna robótka! Jestem pod ogromnym wrażeniem, bardzo mi się podoba!

Anna Tamari pisze...

Dałaś radę! Wyszło doskonale

L u c y n a pisze...

To prawda, że szydełkiem można wyczarować piękną kołderkę z poduszeczką lub inn e rzeczy do wóżka. Pozdrawiam :)

Lamika Handmade pisze...

Rewelacyjny ten wkład do wózka :) Że też mi nie przyszło coś takiego do głowy kiedy robiłam wyprawkę dla córci...;-)

Joanna pisze...

bardzo ładny wkład Lacrimo...a wiesz, że nigdy wcześniej nie widziałam dzierganego wkładu...
pozdrawiam wiosennie :)

Iwona pisze...

Namęczyłaś się Lacrimo, ale pięknie Ci wyszedł ten wkład. Kształt, ściegi i wykończenie są super. Kolor chyba w naturze bardziej niebieski, niż szary. Tak patrzę i się zastanawiam,czy oprócz podszewki jeszcze jakieś ocieplenie lub usztywnienie dawałaś? Myślę jednak, że to tylko na jesień i zimę byłoby potrzebne. Pozdrawiam cieplutko.

Lacrima pisze...

Iwona tam sa 2 warstwy podszewki ale to gruba bawelna i wklad sedniej grubosci.
A kolor szary bo wozek jest szaro czarny. Na okres wiosenny i wczesnej jesieni bedzie ok. Potem albo wymienie wklad albo zobaczymy bo w zimie mala juz bedzie jezdzila w spacerowce:)
Ja ez wczesniej nie widzialam takiego wkladu dlatego ciezko bylo to wymyslic. Chodzi mi o ta czesc nad glowa.
Teraz tylko zastanawiam sie nad poduszka ale trzeba skontaktowac sie z rodzicami.
Dzieki za tyle milych slow.
Buziaki Lacrima

Iwona pisze...

Ja myślę,że poduszkę rodzice mogą włożyć pod wkład, maleństwu prawie płaską,a dopiero jak dziecko podrośnie - bardziej pękatą. Różne są wózki, ale przez cały, pierwszy rok z reguły dziecko mieści się w gondoli,która dobrze chroni je przed wiatrem.

betinaa40 pisze...

Namęczyłaś się, ale efekt końcowy jest fantastyczny. Wkład pięknie się prezentuje we wózku :-)

Martyna pisze...

Świetny wkład, pięknie zrobiony :)

Elzbieta Jon pisze...

Piękne robótki i piękny blog , uwielbiam tu zaglądać!!<3

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena