Kiedys jakies wieki temu kupilam na Allegro welne w super cenie.
Po przyjsciu przesylki nie bardzo wiedzialam co z nia zrobic.
Welna i owszem swietne kolory ale na maszyne cienizna sztraszna.
Na szczescie nitke mozna bylo ciagnac z 2 stron.
Dzieki temu grubosc na szydelko jest do zniesienia.
Tylko co zrobic z takiej masy kolorow?
I tak powstal pomysl kolorowej łąki.






Jak Wam sie podoba moj kolejny koc?
Moze jakas dobra dusza podpowie jak pokazac na zdjeciu bialy kolor.:)

Wczesniejsze koce KLIK


To zdjecie udalo mi sie zrobic wczoraj kolo 23.


Cudnie wygladala ta czerwona poswiata.
Mielismy wstac o 4 rano ale Piotr twierdzi ze byly chmury i nie chcial mnie budzic....



Przed szpitalem bylam z mama na hycie.
Zbieralysmy prawdziwki:)




Co do mojego zdrowia.
Dostalam listy ze szpitala.
Na terapie jodem ide 4 listopada.
Najpierw mnie go pozbawia zastrzykami potem dostane dawke niszczaca resztki tarczycy a na koniec bede radioaktywna.
Nadal nie bardzo wiem jak sie odnalesc w tym co mnie spotkalo.
Wczoraj bardziej sie usmialam niz bylam przerazona.
Dziekuje Wam ze nadal do mnie zagladacie i wspieracie nie tylko komentarzami ale i listownie.
Buziaki Lacrima.

16 komentarze:

Lamika Handmade pisze...

Piękny kocyk :) Oj biel zawsze ciężko pokazać na zdjęciach bo albo wychodzi szara albo aż prześwietlona... Ale na Twoich zdjęciach widać, że biel to biel :)

Roza G pisze...

Piękny kocyk z tej kolorowej wełenki wyszedł:) - biel wyszła dość ładnie na twoich zdjęciach. Pozdrawiam.

Iwona pisze...

Koc śliczny, tyle kolorów, a wszystko do siebie pasuje. Masz ogromną cierpliwość do szydełkowania i łączenia kolorowych elementów, dlatego tak pięknie Ci wychodzą, pozdrowionka.

barbaratoja pisze...

Kocyk śliczny , wiosna jesienią.
Co do leczenia - dasz radę , powodzenia !

Anonimowy pisze...

Do ustawiania kolorów w aparacie służy balans bieli - White Balance. Większość aparatów ma opcje WB na światło, cień i sztuczne oświetlenie - pokazane ikonkami. Proponuję przestudiować instrukcję obsługi i poeksperymentować. Opcja nie jest aktywna przy ustawieniach automatycznych. Powodzenia i pozdrawiam. Iza

Basia Nolberczak pisze...

Kocyk jak zawsze piękny:) Mój wuja był na jodowaniu ( połykał tabletkę. ) i potem przez dwa tygodnie się nie zbliżał do nas i do zwierząt ale terapia pomogła:) pozdrawiam

jjka pisze...

Słusznie napisała Iza - większość aparatów ma taką opcje na biel. No chyba że robisz telefonem, to wtedy szukaj dużego oświetlenia (np. słońce)
Kocyk boski!
A poza tym... Walcz! i nie bierz jeńców!! ;)

Joanna pisze...

Kocyk wyszedł uroczy. Z całą pewnością będzie służył Ci przez wiele lat. Walcz, myślami jestem blisko.

Susan pisze...

Lacrimo! Przepiękny kocyk! Gratuluję wnusia! Tarczyca jodem aktywnym niszczona tylko tak strasznie brzmi. Jest, owszem, człowiek wyłączony z życia na 3 miesiące, ale potem jest dobrze. Myśl pozytywnie. Trzymam kciuki! Miała to Eliza z Domu utkanego z marzeń, pamiętasz? Dała rade i Ty tez dasz radę :) Wierzę w to mocno!

HM Pstro pisze...

fantastycznie wyszedł ci ten kocyk :)

AGMIK pisze...

Kocyk jest piękny:) Podziwiam Twoje koce i jak się tak na nie napatrzyłam, to zabrałam się za robienie swojego pierwszego koca. Niestety już mi przeszło. Taki koc to jednak jest wyzwanie, póki co nie dla mnie. Zostanę przy podziwianiu Twoich:) Trzymam kciuki:) Pozdrawiam

KonKata pisze...

kocyk super
wspomagam i dobre myśli przesyłam

Kasia J. pisze...

Cudny kocyk :-) Przepiękne kolory :-)
A jeśli chodzi o Twoje chorowanie - będzie dobrze - zobaczysz. Jestem czarownicą i wiem coś o tym ;-)
Pozdrawiam serdecznie.

Iwona G. pisze...

Śliczny.
Chyba sama skuszę się na zrobienie kocyka z kwadratów. ;-)
Pozdrawiam Iwona

Jolcia pisze...

Marzena! Ach te Twoje kocyki :)
Trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze :) Uściski :)

Anonimowy pisze...

Piękny koc,-wszystkiego dobrego zyczę :)

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena