Wiecie jaki mam humor?
Dokładnie taki jak na tej kartce.


Jako dziecko zbierałam widokówki i udało mi się nawet zgromadzić nie małą kolekcję około 1tyś sztuk.
Jednak nigdy w moje ręce nie wpadła tak stara kartka.
Nie ukrywam, że te stare kartki zobaczyłam na blogu Różanego Anioła i wpadłam.
Znacie mnie musiałam sobie kupić chociaż jedną.
W sobotę będąc na Loppemarkecie w końcu się udało.
Mam swoją pierwszą starą kartkę.
Ta jest z 1923r stan absolutnie idealny.


Przez ostatnie dni prawie nic nie robiłam lenistwo absolutne mnie dopadło...
Ale jakieś maleństwa powstały.
A że liczę wełnę to dla porządku muszę je pokazać.
To miała być mała wstawka do poduszki ale jak zawsze wyszło duże:)


To jest małe...


Co do wzorów to nie mam pojęcia gdzie je zapisałam.
Po nagraniu płyty wszystko mi się pomieszało :(

Rozpiska nici
Snahurka 200m
Razem 18,215 km

Lenistwo chyba po mału odchodzi bo wczoraj zaczełam coś dziergać .
A będąc w szale sprzątania znalazłam cudną wełnę na jesienną chustę.
We wrześniu mija 2 lata bloga i będzie jak znalazł na rocznicowe Candy.
Ściskam Was wszystkich Lacrima

16 komentarze:

mobart pisze...

Witam Cię gorąco! Pamiętam te czasy zbierania pocztówek,miałam ich sporo.To dopiero była pasja i jak prosta w wykonaniu:)Śliczna ta Twoja dziewusia ,prace oczywiście również.Pozdrawiam i czekam na wspólną kawkę:)

kachazet pisze...

Ja też przechodziłam etap pocztówkowy - z tym,że koniecznie musiały to być pocztówki z jakichś miejscowości! "Maleństwa" bardzo mi się podobają :) pozdrawiam

Tańcowała igła z Munią :) pisze...

Jestem absolutną fanką Twoich wytworów:) Obrusiki są przepiękne i wykonane z precyzją godną mistrza:):):) A co do lenistwa, to chyba jakaś zmora nas dopadła w Norwegii, ostatnio pisałam z Dagmarą (podnorweskimniebiem.blogspot.com) i ona tak samo jak ja miała ostatnio lenia... Mnie z tego wszystkiego dopadła migrena i leżałam plackiem.... To chyba jesień idzie.. A co do zbierania pocztówek, ja również je zbierałam a oprócz tego kolorowe papierki po gumach,słodyczach głównie tych z Niemiec i był to najbardziej cudowny zapach jaki pamiętam do dziś...Wszystko zamknięte w metalowym pudełku z pajacykiem:):):) A się rozmarzyłam...Teraz jestem marzącym leniem, zawsze to jakiś postęp:P

Różany Anioł pisze...

Hej! Kochana jakie piękna wpadka! ;)
Cieszę się, że mój album jest oglądany i mogę swoją obsesją zarazić inne Duszyczki.
Co do dzieciństwa zbierałam też kartki z dzieciaczkami i miałam całą kolekcję Muszyńskiej.
Nie wiem czy zaglądasz na mój drugi Album Victorian, jeśli nie to serdecznie zapraszam.
Wstawki do poduszek są bajeczne, przepadam za Twoimi dziełami ;)
Buźka!

Aurelia pisze...

Ach, kartki z dzieciństwa mam do dziś, do dziś zbieram widokówki, zwłaszcza z miejsc, które odwiedzam.Nigdy ich nie liczyłam.
Troszkę szkoda,że ta wspaniała tradycja troszkę zanikła.
Wstawki wyszły przepiękne.
Gorąco pozdrawiam:)

Qra Domowa pisze...

cudowności te wstawki..a dziewczynka pierwszorzędnej urody!! pozdrawiam

jola_zola pisze...

o mamuniu... ta kartka jest przepiękna... smutna ta dziewczynka, ale przepiękna...
że nie wspomnę o Twoich szydełkwych wyczynach... dla manie to jest już mistezostwo świata!
pozdrawiam:)

Marzanna pisze...

Twoje koronki są jak dla mnie jednym z cudów świata! Kartki tez zbierałam :) Zbieractwo było kiedyś w modzie :) Teraz to raczej wszelkiego rodzaju "przydasie" gromadzę ;P Pozdrawiam

Anka pisze...

Śliczne koroneczki!

Jaddis pisze...

Kartka z zyczeniami urodzinowymi dla Josefiny.Zauwazylas,ze na dole istnieje nazwa Kristiania czyli dawna nazwa Oslo uzywana do 1924 roku.Ty zawsze wygrzebiesz cos ciekawego.Az Ci zazdroszcze.

violetta666 pisze...

ta karteczka jest absolutnie cudna no i serweteczki śliczne :))

juta pisze...

Pamiętam takie właśnie poduszki ze swojego dzieciństwa.Poduszka miała poszewkę z kolorowego atłasu.I na tym dopiero była taka właśnie serwetka.Ale dosyć wspomnień.Serwetki śliczne .A na komentarz tej kartki brak mi słów.Cudeńko.
Pozdrawiam.

Kasienka pisze...

Super ! Szkoda, że nie masz wzoru na tą poduszkę bo jest świetna. Jakbyś kiedyś znalazła to mogłabyś dodać ;)

ThimbleLady pisze...

cudowna karteczka, mam wrażenie, że te "stare" kartki pocztowe, mimo, że możliwości techniczne były nieporównywalne do dzisiejszych były "żywe", miały duszę i jakąś ukrytą tajemnicę...

Agata Adelajda pisze...

Też zbieram pocztówki, ale przeważnie reprodukcje i malarstwo - Twoja jest wyjątkowa!

jacek wilczek pisze...

Ale się koleżanka obija - 0 postów od ponad tygodnia - będzie nagana ;)

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena