W sobotę rano pojechaliśmy do jednego z moich ulubionych sklepów nile.
To taki butik gdzie można kupić cuda do domu,
 ale ja chciałam środki czystości.
Już stojąc przy kasie zauważyłam coś na widok czego zabiło szybciej moje serce.
Same zobaczcie cudnej urody wieszak.


Nie mogę się na niego napatrzeć.
Nie wiem ile by kosztował w kraju bo po prostu takiego nie widziałam ale ja zapłaciłam za niego 35zł.
Musicie zajrzeć na stronę sklepu jest już nowa wiosenna kolekcja.
Naprawdę warto.
Dzień upłynął mi na sprzątaniu i wieczorem namówiłam Piotra na wypad do Plantasjen.
Zachciało mi się wiosny i prymulek.
Tym razem cena pewnie powali nie jedną z Was.
5sztuk za 50zł...
Jednak zaczynam się przyzwyczajać i po prostu czasem nie można przeliczać kasy.
Lubie tą sieć sklepów i jak zawsze postanowiłam się rozejrzeć co tam jest nowego.
Kontem oka zauważyłam dużą cudną koronę.
Musiałam zobaczyć cenę a co mi tam .
Okazało się że jest na nie promocja i została przeceniona z 245 koron na 75 korony.
Czyli około 30 zł jak jej nie kupić?:)


Idąc dalej natknęłam się na masę świeczników i wśród nich kolejne przeceny.
2 świeczniki w różnych wysokościach z 99 koron na
25 koron.
Dzięki temu mam śliczne szkło w cenie 12zł.
Cała kompozycja jest na tacy z Ikei również kupionej na wyprzedaży latem za 10zł.

Najbardziej mnie cieszy to że wcale nie szukałam okazji tylko przy zwykłych zakupach udało mi się nabyć kilka cudeniek do domu w Polsce.
I jak tu nie napisać że jestem szczęściarą?:)

Na sam koniec śpieszę donieść Wszystkim, którzy obserwowali moje zmagania z wekami.
Otworzyłam pierwszy słoiczek z buraczkami mojego pomysłu i muszę powiedzieć że naszej rodzince bardzo smakują.
Oj powstanie na jesieni tego więcej.
Wam również życzę szczęścia w tym tygodniu.
Wasza Lacrima

21 komentarze:

klikaf pisze...

Szalone zakupy :) fajnie jest tak cos upolować, a potem miec radośc :) Pozdrawiam :) Asia

tkaitka pisze...

Takie zakupy "na żywioł" dają fajne, często zaskakujące efekty.Dobrze, że masz na to kasę.
W gruncie rzeczy całe życie muszę zaciskać pasa...:(

Magiczna Chwila pisze...

Najlepsze zakupy robi się właśnie tak "przypadkiem", bo jak się człowiek nastawia i szuka specjalnie to znaleźć nie może, albo nie takie jak mu odpowiada, albo nie za tę cenę... Fajne zakupy. Uśmiecham się bardzo do korony. Mam taką mniejszą, z takim samym wykończeniem na górze :)

czarnykot pisze...

Wieszaczek świetny i cena wg mnie okazjonalna.
Za to prymulek wolę nie przeliczać, tylko cieszyć się ich urodą i mam nadzieję, że oszałamiająco pachna. Ja wczoraj patrzyłam w kilku dużych sklepach, no były dużo tańsze,ale takie ledwo żywe, więc zrezygnowałam z ich zakupu.
ps. Koniecznie musisz pokazać jaka porcelana chodzi Ci po głowie:-)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Super zakupy! Czasem całkiem przypadkiem uda nam się kupić super rzeczy.
Pozdrawiam cieplutko

Ivoncja pisze...

Nie jestem taka pewna, czy zrobiłaś dobry zakup- w końcu za jedną koronę dałaś aż 75! ;))

Annasza pisze...

Aaaaaaaaaaaa, ten wieszak zwłaszcza - istne cudeńko!! Pożądam takiego również :D:D:D

Atena pisze...

Swietne zakupy tylko pozazdroscic.
Ja szukam czegos z napisem HOME, ale wiem ze wpadnie mi w rece jak najmniej bede sie tego spodziewala, jak zwykle zreszta.
Pozdrawiam cieplutko.

alex pisze...

Wieszaczek jest kapitalny! A korona... kurde nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje... nie tuzinkowa ozdoba.
Znam to szczęście zakupów na wyprzedażach :) Właśnie jestem po takich i córce kupiłam 2 pary trampek za 10 zł (po 10 koron za parę) i piękne duże ręczniki kąpielowe, po 20 zł :) Pozdrawiam.

niebieskości pisze...

Faktycznie szczęściara jesteś! Ja ze swoich okolicznych sklepów mogę ziemniaki i chleb...i jeszcze ewentualnie coś przynieśc :)
Pozdrawiam

Apuni pisze...

Ty rzeczywiście jesteś zakupową szczęściarą.

Iss-ola pisze...

gratuluję zakupów, wieszak i korona fantastyczne, ceny tez ok

to ja tez się pochwalę
nabyłam dzis na wyprzedaży gumowce dziecku za 10zl :)

Terra pisze...

Gratuluję ciekawych zakupów!

iwona150 pisze...

no muszę ci powiedzieć że wieszak i mi się podoba,lubie takie pierdułki.fajne te zakupy

Jaddis pisze...

Powoli wracam do zycia.Moze wybierzemy sie polazic po sklepach?

MADLINE pisze...

Nic tak nie cieszy jak przypadkowo zakupione cudeńka po promocyjnych cenach, człowiek czuję się jak jakiś zdobywca :)
Ja osobiście nie czuję (prawdopodobnie jeszcze) tej mody na motyw korony.

Anonimowy pisze...

Wieszaczek zabójczy, tęsknię za prymulkami i innymi wiosennymi kwiatkami, eh...
elkaj

Aurelia pisze...

Świeczniki jakoś dziwnie przypominają mi moje kieliszki do wina jakie, okazyjnie kupiłam przed świętami:)
Jestem również, z nich bardzo zadowolona:)
Gorąco pozdrawiam:)

Lacrima pisze...

czarnykocie jeszcze nie wiem jaka ale ma być biała:)
Ivoncia chyba ból rosnącego zęba mądrości stępił moje poczucie chumoru bo zajeło mi z 10min zrozumienie tego co napisałaś:)
Atenko napewno nie bedziesz długo szukała jak dobrze pójdzie to wpadnę do mamy na Święta i pobuszuę w tamteszych sklepach. Doczekać się nie mogę.
Jaddis moje przeziębienie tez znika musimy się dogadać na maila w sprawie spotkania.
Widzę że więcej z nas ma w sobie łowcę:)

decou-galeryjka pisze...

ile przepięknych cudów udało Ci się upolować!!! nie dziwię się, że na widok wieszaka zabiło Ci szybciej serce - jest bardzo klimaciarski!

zainspirowana pisze...

wieszak jest cudowny! marzył mi się taki zawsze... ah!

Prześlij komentarz

Jest mi miło, że znalazłeś czas na napisanie kilku słów:)
Pozdrawiam Lacrima Marzena