To moja interpretacja wzoru na chustę Lost in Time.


Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam ze będzie z tego koc. Ale na koc za mało materiału w tej chwili:) 
Tak wiec powstał przód torebki " Letnie szaleństwo".



Może uda mi sie podjechać do sklepu po materiał w tym tygodniu żeby ja uszyć. 

 Chusta w tej chwili wygląda tak .
Ostatnio pisałam ze zabrakło  wełny na 4 rzędy.





A na drutach taka wełenka. 



Powinnam skończyć to cudo lada dzien.KLIK 

Lacrima

Tym razem tak prosto jak tylko można :)






I ostatnio pokazywana tunika na mnie.



Na szydełku obłędna chusta, niestety zabrakło mi wełny ostatnie 4 rzędy.



A na drutach mam prawie 500 oczek będzie sie działo.

Buziaki Lacrima

Pierwszą zrobiłam dla siostry.




Tak sie jej spodobała sukienka dla Leylii ze chciała coś podobnego.
Link do sukienki KLIK

Druga jest dla mnie.
Tunika z lnu.


Miała być na lato a wiec dziury.


Dużo dziur .
Miała być bluzka ale po wypraniu zrobiła sie z tego tunika...


Miała być do szarych krótkich spodenek ale będzie do długich białych.

Jak tylko je znajdę...


Buziaki Lacrima 

Z tej samej wełny co ostatnio KLIK  zrobiłam sukienkę.




Inspirowałam się tym zdjęciem z internetu KLIK
Sukieneczka będzie na chłodne wieczory.

W tak zwanym miedzy czasie uszyłam spodenki.


To moje pierwsze szycie z dzianiny,.



Okazało sie ze nie taki diabeł straszny jak go malują.
Kolejne dzianiny czekają.
Miłego tygodnia ja wracam do drutów i maszyny.

Buziaki Lacrima

Kolejny maleńki sweterek na drutach .
Uwielbiam ten wzór jest bardzo elastyczny a Leyla wygląda w nim kapitalnie.




Juz kiedyś robiłam nim wkład do wózka KLIK


Pozdrawiam Lacrima
Kolejna sukienka gotowa.


Do kompletu zrobiłam sweterek na drutach.
100 % bawełna 




Całość prezentuje sie bardzo ładnie.




Miłego dnia Lacrima.



Nie wiem czy macie to samo a mianowicie prześladujące Was resztki , wełna, bawełna, materiały.
Ja w każdym bądź razie tak mam.

Ponieważ aura norweska nas nie rozpieszcza to właśnie z bawełnianych resztek zrobiłam kamizelkę dla Leylii.








Niestety zostało jeszcze resztek.... :)
Buziaki Lacrima


 

Kolejna serweta na drutach.
Już kiedyś robiłam podobną ale tamta miała 6 powtórzeń wzoru.
Ta jak widzicie ma ich 8.
W sumie nie ma co sie rozpisywać. :)
Tutaj link do wzoru KLIK 




Do następnego wpisu Lacrima


Dzisiaj będzie długo .


W zeszłym tygodniu przeprosiłam sie z maszyną do szycia.
Szyłam jakieś drobiazgi ale nie ubranka dla dzieci.
Ostatnie większe szycie odbywało się 15 lat temu....
Jeszcze w zeszłym roku kupiłam masę materiałów.
Ale bałam sie z nich szyc .
I tutaj wpadłam na pomysł.
Na pierwszy ogień poszła bluzka, która leżała od dawna czekając na lepsze czasy.
Nie pomyślałam żeby zrobić zdjęcia przed popruciem.


Ale tutaj możecie zobaczyć jak wycinałam karczki z rękawa.


Połączyłam to z białą bawełną.
Karczek wycięłam według gotowego wzoru z Burdy.
Ale tutaj macie świetny kurs jak uszyć podobną sukienkę z dużymi kieszeniami. 


Tak wygląda z tyłu. 



Widać z szyciem jak z jazdą na rowerze bo nie miałam żadnych problemów.
Leyla wygląda w niej świetnie a wiec powstanie z tego wykroju co najmniej jeszcze jedna sukienka.
Ponieważ w Norwegii pada od ponad tygodnia a ma padać jeszcze kilka dni do sukienki dopasowałam sweterek, który robiłam 7 lat temu.
Wzór do niego i opis jest tutaj 


Guziczki kwiatuszki.



Mam nadzieje ze Wam podoba się tak samo jak mnie i wnusi.  
Na koniec kolejna serweta na drutach.


8 lat temu robiłam ja w czerwieni.


Buziaki Lacrima